Maja Chwalińska w najlepszej ósemce Roland Garros
Nierozstawione zawodniczki przejęły kort Philippe’a-Chartier na potrzeby meczu 1/8 finału Roland Garros. Zarówno Maja Chwalińska jak i Diane Parry nigdy nie znalazły się na tym etapie imprezy wielkoszlemowej. Pomimo tego, że reprezentantka Polski ma o trzy mecze w nogach więcej, wyszła zwycięsko.
Początek spotkania okazał się najbardziej zbliżonym momentem na przekroju całego widowiska. Pierwsza okazja pojawiła się przy stanie 3:2, lecz Francuzce udało się utrzymać kontakt i wyrównać. Styl gry biało-czerwonej dał się rywalce mocno we znaki. W siódmym gemie Polka ponownie wypracowała szansę na przejęcie inicjatywy, lecz forehand po crossie trafiony idealny w linie to uniemożliwił. Kwalifikantka ostatecznie wyszła na prowadzenie 5:3, gdy podirytowana Parry wyrzuciła uderzenie zza linię.
W identyczny sposób reprezentantka Polski wymusiła na rywalce zwycięstwo w kolejnym gemie. Jednakże konsekwencją wyrzuconego returny był przegrany set. Do pewnego momentu tak jak w poprzedniej odsłonie Francuzka grała na zbliżonym poziomie co Chwalińska. Polka przeszła ważny test w czwartym gemie, gdzie czterokrotnie był stan równowagi. Dzięki wymuszonym błędom Parry, biało-czerwona obroniła swoje podanie.
Kładzenie nacisku na oponentkę stanowi nieodzowny element gry tenisistki z Dąbrowy Górniczej. Jednak kolejne przełamanie wywalczone było udanym zagraniem z własnej strony. Choć wydawało się, że Francuzka radzi sobie coraz lepiej na korcie, Chwalińska odpowiedziała minięciem, które dało prowadzenie 3:2. Pozostała część spotkania to jedynie konsekwencja w działaniach. Przez kolejne gemy rywalka potrafiła zdobyć zaledwie punkt.
Reprezentantka Polski po historycznym awansie do ćwierćfinału zmierzy się po raz pierwszy w karierze z Anną Kalinksają. Tenisistka z Rosji w czwartej rundzie pokonała w trzech setach Anastaziję Potapovą.
________________________
Maja Chwalińska 2:0 Diane Parry | 6:3; 6:2








