Najdłuższy pojedynek w historii turniejów rangi Challenger
267 minut potrwało spotkanie rozgrywane między Juanem Bautistą Torresem, a Tomasem Barriosem Verą. Tenisiści w ramach ćwierćfinału turnieju rangi Challenger w Limie spędzili na korcie prawie 4,5 godziny. Każdy z trzech setów kończył się tie-breakiem, ale tylko jeden po tak wymagającym spotkaniu mógł cieszyć się ze zwycięstwa.
Reprezentant Chile Tomas Barrios Vera awansował do półfinału peruwiańskiego turnieju, zapisując się na kartach historii współczesnego tenisa i nie tylko. Jego spotkanie między Argentyńczykiem oficjalnie zostało najdłuższym rozegranym meczem kiedykolwiek na mapach rangi Challenger.
Klasyfikowany na 122. miejscu w rankingu ATP Chilijczyk, aby odnieść zwycięstwo wykazał się niezwykłą determinacją i bezkompromisowością. Barrios Vera na przestrzeni całego spotkania zakończył je na swoją korzyść dopiero za szóstym razem. Wcześniejsze pięć meczboli jego rywal skutecznie zdołał wybronić. Pierwszą z nich miał w tie-breaku drugiego seta przy stanie 5-6. Pozostałe w decydującej odsłonie seta trzeciego.
Jeszcze wcześniej swoje okazje na skończenie miał Torres. Argentyńczyk, prowadząc 5:4 w ostatniej partii nie wykorzystał trzech piłek meczowych przy własnym podaniu. Później mógł to powtórzyć tie-break’u, aczkolwiek rywal dopiął swego i awansował do półfinału.
Tomas Barrios Vera o finał turnieju rangi Challenger 75 zmierzy się z Alvaro Guillenem Mezą. Gdyby patrzeć wyłącznie na ranking reprezentant Ekwadoru nie będzie faworytem tego starcia. 22-latek plasuje się o ponad 100 lokat niżej. Jednakże należy pamiętać, że jego wyżej notowany rywal ma więcej przebytych minut na korcie, co może skutkować przewagą fizyczną Guilleno Mezy.
__________________________________
Juan Bautista Torres 1:2 (6) Tomas Barrios Vera | 6:7 [2]; 7:6 [6]; 6:7[10]








