Udany rewanż na Polaku. Van veen z awansem do kolejnej rundy

Awatar Dawid Kwiatkowski

Krzysztof Ratajski zakończył swój udział w World Matchplay 2026 już na pierwszej rundzie. Pogromcą w niedzielnym spotkaniu rozgrywanym w Winter Gardens w Blackpool został Gian van Veen. Najlepszy polski darter przegrał z Holendrem 6:10.

Gian van Veen eliminuje Polaka z gry

Ku dezaprobaty polskich kibiców reprezentant Holandii odrobił lekcję sprzed tygodnia. Podczas poprzedniego turnieju European Tour rozgrywanego w Leverkusen Krzysztof Ratajski odniósł zwycięstwo w całym turnieju, eliminując na swojej drodze wczorajszego rywala. Gdy podczas World Matchplay doszło do rewanżu górą był Gian van Veen. Holender zagrał solidne zawody, zwracając na siebie uwagę na dalsze etapy turnieju w Blackpool.

Pojedynek od początku nie grał na korzyść naszego reprezentanta m.in za sprawą uzyskanego break’a w legu otwarcia. Pomimo potknięcia Ratajski nie rezygnował, szukając swoich szans. Jednakże dyspozycja Holendra uniemożliwiała zrobienie czegokolwiek. Skuteczność Giana van Veena 67%, co w przeliczeniu na liczby daje 10/15. Choć to reprezentant Polski punktowo uzyskał wyższy wynik, musiał pożegnać się z rozgrywkami.

Sytuacja zaczęła się pogarszać podczas drugiej sesji, gdy Holender powiększył przewagę na 6:2 poprzedzoną drugim breakiem. Van Veen w kolejnej dołożył kolejnego breaka, kończąc lega checkoutem 160. Pomimo lekkiego zrywu Ratajskiego, uzyskana przewaga na tym etapie spotkania okazała się nie do nadrobienia.

W drugiej rundzie World Matchplay 2026 reprezentant Holandii zagra z innym rodakiem, który w obecnym sezonie gra jak z nut. O awans do ćwierćfinału Gian van Veen powalczy z Wesslem Nijmanem. Lider rankingu protour pokonał Dave’a Chisnalla 10:5.