Ofensywna Astoria przejęła inicjatywę
Pierwsze 10 minut charakteryzowało szybkie tempo gry oraz wysoka intensywność. Lepiej otworzyli mecz goście od celnej trójki Beau Beacha, lecz z kolejnymi akcjami gospodadze zyskiwali więcej pewności siebie. Wynik Astorii otworzył Jalen Taylor, notując akcje 2+1. Gra toczyła się punkt za punkt do serii 6-0. Gwiazdą kwarty był środkowy Jalen Thomas, który z dorobku ośmiu punktów rzucił dwukrotnie zza łuku. Przerwał ją (12-16) Filip Matczak, oddając rzut z pod kosza. Ze rodkowym dobrze współpracował Jaylen Taylor, czego dowodem była akcja pick&roll, dająca prowadzenie sześciopunktowe. Choć wicemistrzowie zbliżyli się na dwa punkty, kwarte zakończył Kimbrough akcją z ponowienia.
Na otwarcie drugiej odsłony celownik z dystansu włączył wspomniany Amerykanin. Ponadto akcja alley-oop w wykonaniu Kacpra Kłaczka i Jordana Ogundirana napędziła gospodarzy.
Ratować Zastal próbował Beach. Skrzydłowy niezmiennie wykazywał się strzelecko. Najpierw akcja 3+1 zwieńczona rzutem wolnym. Później trafienie trzy punktowe bez możliwości stanęcia na linii rzutów. Z minuty na minuty Astoria zyskiwała coraz większą przewagę. W
wyniku kolejnego trafienia zza łuku Kimbroguh, Astoria zyskała największe dotychczas prowadzenie – 53:34. Rywale odpowiedzieli mini serią. Jednak nie zdołali zagrozić przewadze. Swoją cegiełkę na koniec dołożył Marcin Nowakowski. Po celnej trójce zamknął kwartę celnymi rzutami wolnymi.
Było gorąco, ale Bydgoszczanie zwyciężają
Dorobki obu drużyn w trzeicej odsłonie otworzyli Kacper Kłaczek oraz Andrzej Mazurczak. Po serii sześciu oczek kapitan Zastalu nie przestawał punktować. Goście zdołali odrobić część strat. Po wjeździe Polaka pod kosz prowadzenie spadło do trzynastu punktów. Ponadto Beach kolejnym rzutem z dystansu zniwelował stratę o kolejne dwa punkty (68:57). Słabszy moment Astorii przerwał Karol Kamiński rzutem z rogu boiska (71-57).
Zastal po raz pierwszy od dłuższego zdołał przybliżyć się do Astorii. Conley Garrison, który przez cały pojedynek był niewidoczny, na dwie minuty pod koniec zapewnił rzuty wolne jednocyfrową przewagę (67-73). Niezawodny okazał się Kimbrough, który dzięki dwóm trójkom utrzymywał bezpieczną różnicę. W ostatniej minucie Gauthuer Denis rzutem za doprowadził do wyniku 83-78. Jednakże ostatnie slowo należało do Jordana Ogundirana (86-78).
Ostatnia kwarta nie rozpoczęła sie najlepiej dla gospodarzy. Dopiero w trzeciej minucie Jalen Taylor po osobistych otworzył dorobek punktowy Astorii. Goście prezentowali mocniejszą obronę, dzięki której w późniejszych akcjach ofensywnych zmniejszyli straty. Poważny cios zadał Filip Matczak. Skrzydłowy zostawiony w rogu zmniejszył stratę na różnicę jednego posiadania (88-85). Na odpowiedź nie trzeba było długo czekać. Jaylen Taylor ponowniie powiększył przewage do sześciu „oczek”. Astoria zanotowałam stratę mogącą dać prowadzenie rywalom. Jednakze Zastal nie zdołał wprowadzić piłki do gry. Dościgniecie rywala stało się faktem. Rzut Gauthiera Denisa dał wynik 95:95. Ostatnie minuty należały do rzucającego Taylora. Łącznie zdobył 28 punktów, a w ostatnich minutach dorzucił dwie trójki.
Beniaminek tego sezonu w kolejnej kolejce zagra z GTK Gliwice. Zastal zaś zmierzy się z Legią.
________________________________________
Astoria Bydgoszcz 105:95 Zastal Zielona Góra | 29:21; 30:22; 27:35; 19:17









