Sinner nie obroni tytułu sprzed roku
Jannik Sinner nie weźmie udziału w Rotterdamie. W zeszłym roku Włoch w finale imprezy rangi ATP 500 pokonał w dwóch setach Alexa De Minaura. Informację o absencji lidera światowego rankingu opublikowała strona ATP. Sympatycy Włocha nie maja się szczególnie obawiać o zdrowie zawodnika. Jak sam mówi Sinner, powodem rezygnacji z Rotterdamu jest chęć odpoczynku po Australian Open.
Główna faza turnieju rangi ATP 500 rozpocznie się 3 lutego w poniedziałek i potrwa do końca tygodnia. Wcześniej z turnieju wycofał się Bułgar – Grigor Dimirov. Wszystko wskazuje na to, że z jedynką w Rotterdamie zagra Carlos Alcaraz. Na liście zgłoszonych do holenderskiego turnieju znajduje się również Hubert Hurkacz. Rok temu reprezentant Polski odniósł porażkę w drugiej rundzie z Tallonem Griekspoorem.
Bardzo stabilna sytuacja Włocha
Choć absencja Sinnera pozbawi go 500. punktów w rankingu, nie pozbawi go to pozycji lidera. Włoch, zaliczając kapitalny udział w świeżo zakończonym Australian Open utrzymał ogromną przewagę nad drugim Zverevem. Obecnie obu tenisistów dzieli ponad 3500 punktów. Sinner na australijskich kortach stracił jedynie 2 sety. W finale po jednostronnym pojedynku pokonał Niemca. Kiedy Włoch wróci na kort? O ile nie pojawia się lider światowego rankingu wróci na kort w drugiej połowie lutego. Wówczas rozgrywany będzie turniej ATP 500 w Doha.








