Kamil Majchrzak pokonuje turniejową jedynkę
Niby turniej ATP 250, a reprezentant Polski odniósł w nim najcenniejsze zwycięstwo w karierze. Kamil Majchrzak w ramach spotkania ćwierćfinałowego w S-Hertogenbosch podjął się wyzwania w postaci czwartego tenisisty świata. Polak zmierzył się z Felixem Auger-Aliassime po raz trzeci w karierze po niepowodzeniach z 2017 i 2018 roku. Polak odrobił lekcje sprzed lat, sprawiając sensacje.
Trzonem dzisiejszej gry reprezentanta Polski był serwis. Majchrzak ani razu nie utracił podania, grając jednocześnie na bardzo wysokim procencie. Solidność przy tym elemencie uwydatniła się przede wszystkim w pierwszej partii. 30-latek gdy rozpoczynał gemy stracił zaledwie dwa punkty jeden po pierwszym (15/16 -94%) i drugim serwisie (6/7- 86%).
Choć Kanadyjczyk przez długi czas nie był gorszy, w najważniejszym momencie nie zdołał wyjść z opresji. Drugą piłkę setową Majchrzak przypieczętował zwycięstwo seta. Krótkie i pewne gemy serwujących również były elementem rozpoznawczym drugiej odsłony. Jednakże tym razem Polak znalazł przestrzeń na wypracowanie przewagi nieco szybciej. Przy stanie 2:3 Majchrzak poszedł za ciosem i podwyższył wynik. Rywal na tak dobrze dysponowanego tenisistę nie znalazł recepty już do końca rywalizacji.
Biało-czerwony powalczy o pierwszy w tym sezonie finał. Jutro wyjdzie na kort ze zwycięzcą pojedynku Daniła Miedwiediewa i Marina Cilicia. Niezależnie od zwycięzcy, wyzwanie nie będzie należało do najprostszych.
_________________________________
(1) Felix Auger-Aliassime 0:2 Kamil Majchrzak | 4:6; 3:6








