Magdalena Fręch nie obroni tytułu
Reprezentantka Polski niespodziewanie przegrywa w pojedynku w ramach 1/4 finału przeciwko Nikoli Bartunkovej. Po dobrym rozpoczęciu turnieju WTA 500 przeciwko Lucrezii Stefanini, naszej tenisistce przytrafiła się niespodziewana porażka.
Już w gemie otwarcia Bartunkova dała do zrozumienia, że pomimo mniejszego doświadczenia nie zamierza odpuszczać przeciwko osiem lat starszej Polce. Po wyjściu na prowadzenie 2:0 inicjatywa wróciła na konto naszej reprezentantki. Czeszka miała ogromne kłopoty z własnym podaniem, popełniając siedem podwójnych błędów wyłącznie w pierwszej partii. Przyniosło to pozytywne efekty Fręch, która po podwójnym przełamaniu prowadziła 4:2. Jednakże młoda tenisistka potrafiła doprowadzić się otrząsnąć i wyrównać stan seta. Przy stanie 5:5 Polka serwowała, aby zagwarantować sobie grę w tie-breaku. Bartunkova znalazła sposób, aby uniknąć decydującej odsłony i po niezwykle ważnym przełamaniu wygrała partię 7:5.
Otwarcie drugiej partii sygnalizowało determinację naszej tenisistki. To Fręch uzyskała przełamanie na samym początku, a Czeszka błyskawicznie wyrównała. Po obu stronach wskaźnik pierwszego serwisu urósł, dzięki czemu obie zawodniczki częściej utrzymywały się przy własnym podaniu. Jednakże Bartunkova zdołała wykorzystać potknięcie Polki i w siódmym gemie powiększyła prowadzenie na 4:3. Strat naszej zawodniczce nie udało się odrobić przez co Bartunkova awansowała do półfinału WTA 500.
Spadek w rankingu WTA
W parze z największym sukcesem 19-letniej Czeszki idzie utrata punktów Polki w rankingu WTA. Magdalena Fręch po zwycięstwie w ubiegłorocznej edycji rok później odpada w 1/4 finału. Po zdobyciu największego tytułu w karierze reprezentantka Polski utraci 392 punkty w rankingu WTA. Fręch w najbliższym notowaniu będzie klasyfikowana poza TOP 40. W zależności od ostatecznej zwyciężczyni nasza reprezentantka spadnie na 46. lub 47. miejsce. To najniższa lokata Polki od sierpnia 2024 roku.
_______________________________
Nikola Bartunkova 0:2 (4) Magdalena Fręch | 7:5; 6:4








