Robert Lewandowski z dubletem w MLS
Po przenosinach do ekipy Chicago Fire reprezentant Polski rozpoczął nowy i nie wykluczone, że ostatni rozdział w swojej karierze. Przez całą karierę Robert Lewandowski grał w ligach europejskich, aby po 4-letnim reprezentowaniu FC Barcelony przejść do MLS. W pierwszych dwóch meczach Polak był jedynie cieniem dla zaistniałych wydarzeń. Przy okazji trzeciego starcia, stał się postacią pierwszoplanową.
Jego Chicago Fire dziś w nocy pokonało na własnym stadionie drużynę Charlotte 2:1. Goście otworzyli wynik spotkanie, ale w kolejnych minutach gospodarze zdołali odwrócić losy pojedynku. Dokonał tego jeden człowiek – Robert Lewandowski. Zanim jednak Polak zapewnił zwycięstwo gospodarzom pierwszą bramkę strzelił Pep Biel. Piłkarz po podaniu Idana Toklomatiego znalazł się w niewygodnym położeniu. Pomimo, iż strzelał z odchylonej pozycji, zmieścił piłkę między słupkiem a bramkarzem.
Momentalnie odpowiedzieli gospodarze. W 20′ minucie polski napastnik otrzymał piłkę na wysokości linii pola karnego. Wystarczy strzał po ziemi w lewy róg, aby wyrównać. W 68′ minucie Polak dołożył drugie trafienie, po tym jak otrzymał podanie w pole bramkowe rywali. Z bliskiej odległości Robert Lewandowski rzadko się myli. Skuteczność potwierdził w starciu z Charlotte, zapewniając im zwycięstwo.
W amerykańskiej piłce nożnej rozgrywki funkcjonują w bardzo podobnym systemie. Wszystkie kluby podzielone są na dwie konferencje – zachodnią i wschodnią. Po siedemnastu spotkaniach Chicago Fire są obecnie czwartą siłą wschodu. W tabeli przed nimi są Nashville FC, Inter Miami Lionela Messiego oraz New England Revolution.
__________________
Chicago Fire 2:1 Charlotte | 18′ Pep Biel; Robert Lewandowski 20′, 68′








