Aryna Sabalenka zagra w ćwierćfinale
Tegoroczny Roland Garros dla liderki światowego rankingu piszę dobrą historię. Czy równie udane będzie zakończenie dowiemy w tym tygodniu. Białorusinka wczoraj podczas sesji wieczornej pokonała w dwóch setach Naomi Osakę 7:5; 6:2.
Aryna gra o dużą stawkę, bowiem po porażkach Rybakiny, Świątek oraz Gauff ma okazję na kolejne powiększenie przewagi w notowaniach tenisistek. Żeby to się udało musi wygrać całe zmagania, a od tego wyczynu dzielą ją trzy spotkania. Najbliższe z nich rozegra jutro przeciwko Dianie Sznajder. Reprezentantka Rosji po zaciętym pojedynku z Madison Keys sfinalizowała zwycięstwo wynikiem 6:0.
Maja Chwalińska zyskała słowa uznania Sabalenki
Naturalną okolicznością po rozegranym spotkaniu tenisistka udała się na konferencję prasową, gdzie odpowiadała na pytania dziennikarzy. Tematem jednego z nich okazała się Maja Chwalińska. Polka po wygranym spotkaniu z Diane Parry humorystycznie powiedziała, że nikt jej nie zna. Jednakże, biorąc pod uwagę stanowisko Sabalenki, tegoroczny występ definitywnie zwrócił uwagę na jej osobę.
Białorusinka przyznała, że obserwowała ostatnie poczynania Polki i z aprobatą wypowiadała się o jej stylu gry. Według liderki światowego rankingu Maja Chwalińska ma predyspozycję na zostanie czołówką WTA.








