Chwalińska zyskała uznanie Sabalenki. Co liderka WTA powiedziała na konferencji?

Awatar Dawid Kwiatkowski

„Szczerze mówiąc nikt mnie nie zna” – zażartowała Maja Chwalińska po poprzednim spotkaniu, które zakończyła zwycięsko przeciwko Diane Parry. Z każdym kolejnym dniem staje się nieprawdą, czego dowodem są słowa Aryny Sabalenki podczas konferencji prasowej.

Aryna Sabalenka zagra w ćwierćfinale

Tegoroczny Roland Garros dla liderki światowego rankingu piszę dobrą historię. Czy równie udane będzie zakończenie dowiemy w tym tygodniu. Białorusinka wczoraj podczas sesji wieczornej pokonała w dwóch setach Naomi Osakę 7:5; 6:2.

Aryna gra o dużą stawkę, bowiem po porażkach Rybakiny, Świątek oraz Gauff ma okazję na kolejne powiększenie przewagi  w notowaniach tenisistek. Żeby to się udało musi wygrać całe zmagania, a od tego wyczynu dzielą ją trzy spotkania. Najbliższe z nich rozegra jutro przeciwko Dianie Sznajder. Reprezentantka Rosji po zaciętym pojedynku z Madison Keys sfinalizowała zwycięstwo wynikiem 6:0.

 

Maja Chwalińska zyskała słowa uznania Sabalenki

Naturalną okolicznością po rozegranym spotkaniu tenisistka udała się na konferencję prasową, gdzie odpowiadała na pytania dziennikarzy. Tematem jednego z nich okazała się Maja Chwalińska. Polka po wygranym spotkaniu z Diane Parry humorystycznie powiedziała, że nikt jej nie zna. Jednakże, biorąc pod uwagę stanowisko Sabalenki, tegoroczny występ definitywnie zwrócił uwagę na jej osobę.

Białorusinka przyznała, że obserwowała ostatnie poczynania Polki i z aprobatą wypowiadała się o jej stylu gry. Według liderki światowego rankingu Maja Chwalińska ma predyspozycję na zostanie czołówką WTA.

 

 „Obejrzałam kilka jej meczów, w tych ostatnich fazach. Parę dni temu widziałam przypadkowo, jak trenowała. Wydaje mi się, że korty ziemne bardzo pasują do jej stylu gry. Z tego, co widziałam, dobrze się porusza, często zmienia rytm. Jest jedną z tych naprawdę inteligentnych tenisistek, świetna w defensywie. Jest bardzo waleczna. Widziałam jak walczyła, zwłaszcza dzisiaj przeciwko Francuzce. Granie przeciwko reprezentantce gospodarzy nigdy nie jest łatwe, oj nie jest. Grała naprawdę świetny tenis. Zdecydowanie przyszła czołowa zawodniczka”.Aryna Sabalenka o Mai Chwalińskiej na konferencji

Obserwuj portal w mediach społecznościowych