New York Knicks z drugim zwycięstwem nad San Antonio
Potencjalna ciekawostka, dotycząca trwającej serii jest taka, że możemy być już w jej połowie. Żeby takowy scenariusz się zrealizował, New York Knicks musieliby wygrać batalię 4:0. Tak się składa, że dwa zwycięstwa już mają. Po zwycięstwie przed dwoma dniami różnicą dziesięciu „oczek”, Nowojorczycy dziś pokonali ekipę San Antonio Spurs po emocjonującej końcówce. Warto zaznaczyć, że seria rozpoczynała się w Teksasie. Teraz kolejna dwa mecze odbędą się w Madison Square Garden.
Analogicznie jak przy pierwszej konfrontacji lepiej w spotkanie weszli koszykarze Spurs. Pierwsza kwarta zakończona zwycięstwem 34:25. Szalę przyjezdni dopiero zaczęli przechylać w ostatnich minutach połowy. Po powrocie na parkiet Nowojorczycy z akcji na akcje powiększali swoją przewagę. Ich prowadzenie sięgnęło najwyższego punktu przy stanie 97-83. Wówczas zaczęła się pogoń Spurs. Koszykarze odrobili pełne strat. Jednak to co stało się w ostatniej minucie przekreśliło ich szansę na zwycięstwo.
Główny bohater końcówki – Viktor Wembanyama
Na minutę przed końcem. Gospodarze odwrócili wynik. Za sprawą akcji 2+1 lidera Spurs, San Antonio objęło prowadzenie 103:102. Celny rzut wolny Francuza dołożył kolejną cegiełkę, aby przybliżyć się do zwycięstwa. Jednak przy następnej okazji nie udało się powstrzymanie ofensywy Knicks. Jalen Brunson, który przez całe spotkanie zdobył 20 punktów doprowadził meczu do remisu. Po próbie odskoku na 39 sekund przed końcem tablica wyników dla obu drużyn wskazywała liczbę 104.
W końcówce największa rolę odegrał Viktor Wembanyama, lecz nie w pozytywnym znaczeniu. Pierw przez niedokładne podanie Francuza Knicks przejęli piłkę. Bezpośrednio po stracie sfaulował Brunsona, przez co gracz Knicks stanął na linii rzutów wolnych. Pierwszą próbą trafił, druga odbiła się o obręcz. Po zebranej piłce San Antonio Spurs mieli akcję na zwycięstwo. Piłkę dostał rzecz jasna Francuz. Środkowy z okolic krawędzi trumny przestrzelił.
Jeremy Sochań ponownie nie dostał od trenera ani minuty. Pełne statystyki spotkania dostępne pod tym linkiem. Kolejny pojedynek serii 9. czerwca o godzinie 2:30.
________________________________
San Antonio Spurs 104:105 New York Knicks | 34:25; 18:31; 23:28; 29:21








