New York Knicks wychodzą na prowadzenie
Trzecia drużyna wschodu oraz druga ekipa konferencji zachodniej. New York Knicks i San Antonio Spurs rozpoczęli rywalizację o najcenniejszą zdobycz sezonu NBA – pierścienie. Nowojorczycy rozpoczęli kampanię play-off od wyeliminowania Atlanty Hawks, przegrywając jedynie dwa spotkania. Przeciwko 76ers i Cavaliers koszykarze wygrali do zera. Po drugiej stronie drabinki San Antonio zainaugurowali play-offy od zwycięstwa 4:1 nad Portland Trail Blazers. Koszykarze z Teksasu zawdzięczają awans do finałów dzięki wygraniu serii z Timberwolves 4:2 oraz pozbawieniu obrońców tytułu szansy na obronę po wygraniu Game 7.
Dziś w nocy najlepsze ekipy rozgrywek rozpoczęły zmagania w finałach całej ligi. Pierwszy rozdział rywalizacji o tytuł zakończył się zwycięstwem Knicks. Nowojorczycy pokonali Spurs 105:95. Najlepszym momentem dla gospodarzy było zdecydowanie otwarcie. Jednakże pierwsza gra pokazała, że nie ważne jak zaczynasz, ważne jak kończysz.
A pozostałą część spotkania goście grali jak należy. Knicks niezmiennie mogli polegać na swoich najlepszych strzelcach. Najwidoczniejszym zawodnikiem był Jalen Brunson, który zakończył mecz z 30 punktami. Karl-Anthony Towns poza dorobkiem 18 pkt do podwójnej zdobyczy dołożył 12 zbiórek.
Po przeciwnej stronie Victor Wembanyama robił co mógł, ale w ostatecznym rozrachunku 26 „oczek” nie zapewniło z zwycięstwa gospodarzom. Dwucyfrowe wyniki zdobyli również Dylan Harper (16 pkt), Julian Champagnie (16 pkt 10 zb), Stephon Castle (17 pkt 8 zb).
Jeremy Sochań nie pojawił się na placu gry. Następny pojedynek odbędzie się za dwa dni również na terenie Frost Bank Center, na której mecze rozgrywają koszykarze San Antonio.
___________________
San Antonio Spurs 95:105 New York Knicks | 27:19; 28:29; 21:28; 19:29








