Maja Chwalińska powalczy o tytuł Roland Garros
Ćwierćfinał, półfinał i finał. W takiej formie dzisiejsza rywalka Polki przyjeżdżała na tegoroczną edycję Roland Garros. Mirra Andreeva w meczu o tytuł w Madrycie przegrała z Martą Kostyuk. Rosjance udało się zrewanżować Ukraince, pokonując ją w półfinale, trwającego turnieju. Wcześniej w Stuttgarcie przegrała z Eleną Rybakiną. W Rzymie zaś, zabrakło dla niej miejsca w najlepszej czwórce za sprawą Coco Gauff.
Przez ten turniej Mirra Andreeva mknie jak burza. Przez sześć spotkań przegrała zaledwie jednego seta w starciu z Hiszpanką Bassols. Takim samym dorobkiem może pochwalić się Maja Chwalińska, która zaliczyła udany powrót w starciu z Marią Sakkari. Jednakże bilans Polki jest bardziej imponujący ze względu na rozegrane trzy mecze więcej. Polka rozpoczęła udział w Roland Garros od kwalifikacji, a dziś może zakończyć je zwycięstwem.
Jeżeli finał zakończy się pomyślnie dla Polki będzie drugą tenisistką w historii, która dokonała tego czynu. Wcześniej podczas US Open 2021 dokonywała tego Emma Raducanu. Pomimo tego, że Chwalińska jest starsza od swojej rywalki, większe obycie na większych kortach ma jej rywalka.
Niemniej Andreeva podobnie jak Polka nigdy nie grała w swojej karierze meczu o taką stawkę. Najlepszym wynikiem Rosjanki jest półfinał Roland Garros sprzed dwóch lat. Wejście do finału okazało się być przeszkodą nie do przejścia, bowiem Andreeva trafiła na świetnie dysponowaną wówczas Jasmine Paolini. Pojedynek finałowy rozpocznie się dziś o godzinie 15:00.








