Maja Chwalińska zagra w finale Rolanda Garrosa!

Awatar Dawid Kwiatkowski

Czy rok 2026 będzie kolejnym w historii Poland Garros? Maja Chwalińska jest o krok od zwycięstwa turnieju wielkoszlemowego. Polka w półfinale pokonała turniejową 25 Dianę Sznajder. W meczu o tytuł zagra przeciwko jeszcze wyżej notowanej Andreevej.

Maja Chwalińska wygrywa półfinał

Radość, duma i z pewnością jeszcze wiele więcej określeń przychodzi na myśl, gdy obserwuje się poczynania  reprezentantki Polski. Maja Chwalińska została finalistką tegorocznej edycji Rolanda Garrosa. Polka pokonała w dwóch setach tenisistkę z Rosji Dianę Sznajder. Rywalka nie dawała za wygraną, ale Polka w trudnych momentach wyszła zwycięsko. W finale czeka już Mirra Andreeva, która przed drugim półfinałem zakończyła serię zwycięstw Marty Kostyuk.

 

Bardzo wyrównany półfinał

Na tle innych rywalek, z którym miała okazję rywalizować Maja Chwalińska, Rosjanka wykazywała się sporą cierpliwością. Momenty, w których decydowała się na atak były przemyślane. Nawet jeżeli się myliła, podejmowała dobre decyzję. Pierwszą partię można idealnie scharakteryzować poprzez określenie wymiana ciosów. Długie wymiany, szukanie swoich szans, wszystko aby wybić rywalkę z rytmu.

Pierwszy ważny cios wyprowadziła Chwalińska, wygrywając gema do zera. Gdy tylko Polka powiększyła prowadzenie na 3:1, rywalka odrobiła straty. Przez następne minuty panie wywiązywały się z roli serwujących. Z kolejnym zagrożeniem biało-czerwona mierzyła się przy stanie 5:5.  Podwójny błąd serwisowy dał Sznajder breakpoint. Wówczas sytuacja było o tyle niekorzystna, że ze stanu 40:15, Rosjanka doprowadziła do przewagi.

Chwalińska  wybroniła się głębokim backhandem wymuszającym błąd oraz nieudanym zagraniem Rosjanki. Jednak ta zdołała przedłużyć losy gema. Bakchand wzdłuż linii dał Polce prowadzenie 6:5. Choć tie-break rozpoczął się na korzyść rozstawionej, od stanu 2-4 wszystkie wymiany wygrała Polka.

Nieudany volley Sznajder zwieńczył gem otwarcia, który padł łupem kwalifikantki. Analogicznie do poprzedniej odsłony Rosjanka błyskawicznie wzięła odwet. Rywalizacja w drugiej partii pod kątem czasowym nie była aż tak wymagająca. Nie oznacza to jednak, że poziom sportowy spadł. W połowie seta Sznajder musiała skorzystać z przerwy medycznej z powodu bólu pleców. Uraz wyhamował tenisistkę, za to Chwalińska pozostała konsekwentna. Przy stanie 4:4 Polka zdobyła fundamentalne przełamanie, które gem później zwieńczyła awansem do finału.

____________________________
(25) Diana Sznajder 0:2 Maja Chwalińska | 6:7[4]; 4: 6

Obserwuj portal w mediach społecznościowych