Tottenham potrzebuje punktu?
Do końca sezonu ligi angielskiej dla zdecydowanej większości drużyn pozostało jedno spotkanie. Dziś swoje przedostatnie mecze rozegrają drużyny Manchesteru City, Bournemouth, Chelsea oraz Tottenhamu. Pojedynek pierwszych dwóch wymienionych zespołów znaczący będzie dla „The Citizens” w kontekście mistrzostwa Anglii. Drugie wtorkowe zestawienie – dla utrzymania w Premier League.
Wczoraj ważne spotkanie przegrali podopieczni Nuno Espirito Santo. West Ham, będący 18. w tabeli poległ 1:3 w starciu z Newcastle. Zwycięstwo wyprowadziłoby ich ze strefy spadkowej, a tak tracą dwa „oczka” do klubu z północnego Londynu.
Dziś Tottenham na wyjeździe podejmie drużynę Chelsea. W pierwszej rywalizacji obu klubów w tym sezonie górą byli piłkarze Chelsea. Jedyną bramkę w starciu 10. serii spotkań był Joao Pedro. Aby być pewnym utrzymania podopieczni Roberto de Zerbiego muszą zdobyć komplet punktów w starciu z The Blues. Jeżeli „Koguty” zawiodą sprawa spadku rozstrzygnie się w ostatniej kolejce zmagań. Wówczas Tottenham zmierzy się z Evertonem, a ich bezpośredni rywale z Leeds. Remis postawi ekipę w bardzo komfortowym położeniu, ponieważ West Ham będzie miał wyłącznie matematyczne szanse na pozbawienie Spurs utrzymania. Bilans bramkowy „Młotów” wynosi -12, a w przypadku podziału punktów, Tottenham będzie 9 bramek na minusie.
Stawka Premier League niemalże skompletowana
Odpowiedzi na temat uczestników przyszłej kampanii ligi angielskiej poznamy w niedzielę. Wówczas po ostatniej kolejce Premier League sprawa całkowicie zostanie zamknięta. Wiemy już, że drużyny z miejsc 1-16 mogą być pewne gry za rok. Wolves oraz Burnley ze względu na zbyt małą liczbę uzyskanych punktów są już pewne spadku. W ich miejsce pojawią się drużyny Coventry oraz Ipswich. W najbliższą sobotę odbędzie się ostatni pojedynek w Championship, wyłaniający trzecią drużynę awansującą do głównego stopnia rozgrywkowego.








