El Clasico bez Valderde i Tchouameniego
Czy w najbliższą niedzielę poznamy zwycięzcę obecnego sezonu La Ligi? Dumie Katalonii, aby obronić tytuł sprzed roku potrzebny jest tylko i aż remis. Na cztery kolejki przed końcem FC Barcelona ma przewagę jedenastu oczek nad drugim Realem Madryt. Królewscy nawet w przypadku zwycięstwa
O takowe nie będzie łatwo, biorąc pod uwagę braki kadrowe. Z powodu urazów zabraknie m.in: Daniego Carvajala, Edera Militao, Ardy Gulera, Ferlanda Mendy’ego, Rodrygo. Poza brakami kadrowymi spowodowanymi dłuższymi kontuzjami na listę absencji w ostatnim czasie doszli dwaj gracze.
Media Królewskich opublikowały oświadczenie, w którym klub dyscyplinarnie zawiesił Federico Valverde oraz Aureliana Tchouameniego. Między zawodnikami doszło do bójki w wyniku, której ucierpiał Argentyńczyk. Po badaniach lekarze stwierdzili u Valverde uraz mózgu, który uniemożliwi mu grę przez najbliższe 10-14 dni. Co za tym idzie, piłkarz ominie niedzielne El Clasico.
Federico Valverde po szumie medialnym wydał oświadczenie, w którym zarzeka że nie doszło między zawodnikami do bójki. Przyznaje, że „Wczoraj podczas treningu miałem incydent z kolegą z drużyny„, zaś uraz głowy argumentuje uderzeniem o kant stołu.
„Czuję, że moja złość związana z tą sytuacją, frustracja związana z tym, że niektórzy z nas z trudem przebrnęli przez koniec sezonu, dając z siebie wszystko, doprowadziły mnie do kłótni z kolegą z drużyny”. „Przepraszam. Naprawdę mi przykro, bo ta sytuacja mnie boli, ta chwila, przez którą przechodzimy, jest bolesna”. „Real Madryt to jedna z najważniejszych rzeczy w moim życiu i nie mogę być wobec niego obojętny. W rezultacie narastają problemy, które kulminują w bezsensownej walce, niszcząc mój wizerunek i pozostawiając miejsce na wątpliwości, że doleją oliwy do ognia wypadku”. Federico Valverde







