Iga Świątek obserwuje poczynania Coco Gauff
Iga Świątek w poprzedniej edycji turnieju WTA 1000 w Miami osiągnęła ćwierćfinał, w którym przegrała z Alexandrą Ealą. Tę edycję podopieczna Wima Fisette rozpoczęła od etapu drugiej rundy i pojedynku z Magdą Linette. Polski pojedynek wbrew wszystkim oczekiwaniom zakończył się na korzyść Poznanianki.
Porażka Igi Świątek na tak wczesnym etapie pozbawia jej 150 punktów rankingu WTA. To oficjalnie otwiera furtkę dla rywalki, która może zepchnąć Raszyniankę. W obecnej sytuacji matematyka nie jest po stronie reprezentantki Polski. Po turnieju w Miami nasza zawodniczka będzie miała 7263 punktów. Za nią plasuje się Coco Gauff, która jeszcze bierze udział trwających zawodach.
Obecnie Amerykanka jest na etapie czwartej rundy. W dwóch poprzednich konfrontacjach pokonała Elisabettę Cocciaretto oraz Alycie Parks. Każdy z tych pojedynków zakończył się na pełnym dystansie. Teraz Coco Gauff zmierzy się z Soraną Cirsteą. Według wyliczeń reprezentantka Stanów Zjednoczonych może po turnieju w Miami wygryźć Polkę z podium. Od tego wyczynu tenisistkę dzielą trzy pojedynki. Aby Coco Gauff mogła ponownie awansować na trzecią lokatę WTA, musi awansować do finału. Wówczas zdobędzie 530 punktów, co da jej łączny zasób 7278 punktów. W takim przypadku wyprzedzi Igę Świątek o 15 „oczek”.








