Krzysztof Ratajski przegrywa z Reyesem
Z trzech dotychczasowych turniejów z cyklu European Tour ten poszedł reprezentantowi Polski najgorzej. W Krakowie Ratajski pokonał Mickye’go Mansella, po czym przegrał z Humphriesem. Drugie zawody Polak również zakończył na etapie drugiej rundy po porażce z Gianem van Veenem. Niestety tym razem nasz najwyżej notowany gracz nie powalczy o grę w niedzielne popołudnie.
Reprezentant Polski musiał uznać wyższość Cristo Reyesa. Niekorzystny wynik 4:6 nie oznacza tego, że Ratajski pokazał się ze złej strony. Przy podwójnych wprawdzie zabrakło skuteczności (4/10). I prawdopodobnie ten czynnik okazał się decydujący w kontekście całej rywalizacji. Hiszpan rozpoczął spotkanie od przełamania. Choć Polakowi udało się wyrównać, rywal ponownie odskoczył. The Polish Eagle rozpoczął kolejną pogoń od stanu 2:5. Dwa legi udało się mu odrobić, ale checkout 160 zakończył rywalizację w Wieze.
Reyes pomimo iż nie rzucił żadnej 180 na dystansie lepiej wyglądał od naszego zawodnika. Hiszpan awansował do kolejnej rundy, grając na poziomie ponad 102 punktów, czyli o cztery więcej od Ratajskiego. Reprezentanta Hiszpanii czeka rywalizacja w sobotę. Podczas sesji wieczornej 38-latek zmierzy się o fazę 1/8 z Jamesem Wade’m.







