Sabah Baku zagra z Lechem?
Jest bardzo dużo przesłanek, aby właśnie takowy scenariusz miał miejsce w kolejnej rundzie eliminacji do Ligi Mistrzów. Jednakże na potwierdzenie trzeba poczekać do jutra. Dziś swoje zadanie wykonali gracze Sabah Baku. Mistrzowie Azerbejdżanu wykonali kolejny ważny krok w kierunku spełnienia marzeń o grze w Champions League, pokonując fiński KuPS 2:0. W połączeniu z zeszłotygodniowym zwycięstwem awans do kolejnej fazy przeważyła różnica trzech bramek.
Po skromnym, ale niezwykle cennym zwycięstwie 1:0 w pierwszym meczu rozegranym w Baku, Sabah udał się do Kuopio z niewielką zaliczką. Warto zaznaczyć, że rywalem Kolejorza w przypadku awansu polskiej drużyny, będzie klub, w którego szeregi wchodzi Tymoteusz Puchacz. Reprezentant Polski przysłużył się w spotkaniu rewanżowym, notując asystę. Obrońca wypatrzył w polu karnym Veljko Simicia, który powiększył prowadzenie Azerów.
Podopieczni Valdasa Dambrauskasa w obliczu niezwykłego dla nich osiągnięcia poszli za ciosem. W 70′ minucie Joy-Lance Michels niemalże przesądził sprawę o awansie. Przejście do trzeciej rundy eliminacji oznacza, że Sabah jest coraz bliżej największego osiągnięcia w swojej historii. Co więcej, dzięki zwycięstwu nad KuPS klub zagwarantował sobie udział w fazie ligowej europejskich pucharów co najmniej w Lidze Konferencji. Jutro kropkę nad i będzie chciał postawić Lech Poznań. Mistrzowie Polski jutro zmierzą się AGF Aarhus, których przed tygodniem pokonali 3:1.








