Dwa półfinały World Matchplay 2026 rozgrzeją Blackpool?

Awatar Dawid Kwiatkowski

Po tygodniu zmagań w legendarnym Winter Gardens w Blackpool zbliżamy się do decydujących rozstrzygnięć. W grze o tytuł World Matchplay 2026 pozostało już tylko czterech zawodników, a stawką sobotnich pojedynków jest awans do wielkiego finału jednego z najbardziej prestiżowych turniejów w kalendarzu PDC.

Dziś poznamy finalistów World Matchplay 2026

Choć faworyt zdecydowany, na placu boju pozostała czwórka. Któryś z panów: Gerwyn Price, Luke Littler, Dirk van Duijvenbode oraz Gian van Veen wygra tegoroczny World Matchplay. Wśród pretendentów do złota, obrońca tytułu, który meczem przeciwko Nathanowi Aspinallowi rzucił dwie 9. lotki w jednym spotkaniu. Jeżeli Luke Littler powtórzy wyczyn sprzed roku, odskoczy rywalom w rankingu PDC trzykrotnie.

Anglik w pierwszym półfinale zmierzy się z Dirkiem van Duijvenbode. Dla Holendra jest to jedno z najważniejszych wydarzeń dotychczasowej kariery. W półfinale World Matchplay nigdy nie był, a na swoim koncie ma wygrane z Garym Andersonem czy Michaelem van Gerwenem. 34-latek gra nie tylko o sprawienie sensacji. Jeżeli udałoby się mu zdetronizować Littlera, van Duijvenbode może być pewny, iż będzie zawodnikiem TOP 20. Tym samym zepchnie Krzysztofa Ratajskiego na 21. lokatę.

Drugą parę tworzą Gerwyn Price i Gian van Veen. Tutaj podobnie jak w pierwszym zestawieniu każdy z darterów gra o stawkę. Jeżeli Walijczyk pójdzie za ciosem i wygra z Holendrem zostanie jedynką walijskiego darta. Ponadto zagra o to, aby poprawić swój wynik z 2022 roku, gdy był w finale. Wówczas turniej zwyciężył Michael van Gerwen. Dla Giana van Veena dzisiejszy matchup to niepowtarzalna okazja, aby zostać wiceliderem rankingu PDC. Po wczesnej porażce Luke’a Humphriesa z Cameronem Menziesem, dla 24-latka otworzyła się furtka z której bezapelacyjnie chce skorzystać.  Półfinały World Matchplay rozgrywane są 17 wygranych legów.

Harmonogram półfinałów World Matchplay 2026

Gerwyn Price – Gian van Veen | godz. 21:20

Luke Littler – Dirk van Duijvenbode | godz. 22:40