Lech bliski awansu
Niezwykle ważne zwycięstwo i do tego w solidnym stylu na terenie rywala. Lech Poznań w pierwszym spotkaniu zdeklasował miejscowy Aarhu, triumfując 4:1. Spotkanie zapowiadało się na wyrównane, jednak to piłkarze gości potrafili wykorzystać swoje okazje. Wynik otworzył kapitan Mikael Ishak. Napastnik po precyzyjnym podaniu Joela Pereiry celnie przymierzył pod poprzeczkę. Okoliczności po ośmiu minutach zagrały na korzyść polskiej drużyny, bowiem od 37′ Aarhus grali w dziesiątkę.
Na wykorzystanie tej przewagi nie trzeba było długo czekać. Jeszcze przed przerwą wynik podwyższył Patrik Walemark. Po zmianie stron choć Kolejorz nie zwolnił tempa, gospodarze zdołali usunąć zero ze swojego licznika. W 55′ minucie honorową bramkę zdobył Kristian Arnstad. Niewiele później na listę strzelców wpisał się także Terry Yegbe, który popisał się potężnym strzałem z dalekiego dystansu. Rywalizację zwieńczył Walemark, wykańczając dośrodkowanie kolegi z drużyny.
Przed rewanżem sytuacja jest wymarzona. Własna publiczność, przewaga trzech bramek. Kolejorz kropkę nad i będzie mógł postawić w przyszłą środę, kiedy to Duńczycy przyjadą do Polski. Rywalami w trzeciej rundzie może być zespół Tymoteusza Puchacza. Azerski klub Sabah Baku również odniósł zwycięstwo, wygrywając z KuPS 1:0
_________________
Aarhus 1:4 Lech Poznań | 29′ Mikael Ishak; 42′, 65′ Patrik Walemark; 55′ Kristian Arnstad; 61′ Terry Yegbe;








