Iga Świątek odpada z Wimbleodnu
Trzecia runda w tym roku to granica nie do przejścia. Iga Świątek za sprawą rywalizacji 21-letnią Alexandrą Ealą przegrała w dwóch setach i została wyeliminowana z Wimbledonu. Porażka oznacza, że reprezentantce Polski nie uda się obronić tytułu wywalczonego przed rokiem.
Tegoroczny turniej nie zakończył się zgodnie z założeniami przed zmaganiami. Kluczowe dla poczynań meczu III rundy okazał się pierwszy set. W nim panie rozstrzygnęły rywalizację po tie-breaku. Polka miała w nie dwie piłki setowe, lecz żadnej z nich nie udało się wykorzystać. Eala za czwartym razem dopięła swego i zwyciężyła decydującą odsłonę 11-9.
Po bitwie na żyletki Polka nie potrafiła już wrócić na lepsze tory, bowiem rywalka rozpoczęła kolejną partię od stanu 4:0. Raszynianka przy stanie 5:3 miała jeszcze okazję na powrót. Jednakże Eala udowodniła swoją dobrą dyspozycję, zyskując awans do kolejnej rundy. W niej zmierzy się z Jasmmine Paolini.
Wyniki przestają być istotne?
Problemy pojawiły podczas tej edycji Wimbledonu pojawiły się już przy okazji starcia z Taylor Townsend. W meczu pierwszej rundy reprezentantka Polski wygrała otwierającą partię, lecz w drugiej wyraźnie okazała się gorsza. Koniec okazał się dla niej szczęśliwy, dzięki czemu awansowała do drugiego etapu Wimbledonu.
Po emocjonalnym spotkaniu biało-czerwonej udało się pewnie uporać się z Karoliną Pliskovą. Gdy wydawało się, że gra naszej zawodniczki ponownie zyskał pewność, 44 niewymuszone błędy opowiedziały się same za siebie. Po pojedynku z Ealą Iga Świątek wypowiedziała się względem spotkania. Jeden komunikat wybrzmiał w bardzo zaskakujący sposób, ponieważ biało-czerwona dała wprost do zrozumienia, że od teraz wyniki schodzą na dalszy plan.
Obecnie nie wiemy w jakich kolejnych turniejach zobaczymy naszą reprezentantkę. Przez najbliższe trzy tygodnie Iga Świątek nie jest zgłoszona do żadnych zawodów.








