Wimbledon. Brytyjczycy ze swoim człowiekiem w półfinale!

Awatar Dawid Kwiatkowski

Arthur Fery zapewnił miejscowym kibiców sporą ilość endorfin, ale przede wszystkim powodów do dumy. Dziś poznaliśmy zwycięzców meczu ćwierćfinałowych panów. Jak rozkłada się męski Wimbledon?

Wimbledon ma największą sensację

Nazywa się ona Arthur Fery. 23-letni Brytyjczyk przed turniejem był klasyfikowany na 114. miejscu. Do zawodów przystąpił, dzięki dzikiej karcie. Tenisista jest doskonałym przykładem, jak powinno się wykorzystywać szansę otrzymaną przez organizatorów. Poza nim na tym etapie turnieju po podobnych okolicznościach znalazł się Goran Ivanisevic. Chorwat turniej wygrał. Jak będzie z Brytyjczykiem?

Póki co Arthur Fery awansował do półfinału. Wimbledon oszalał, gdy jedyny zawodnik gospodarzy zwyciężył spotkanie w trzech setach. Tenisistka znakomicie wykorzystuje wsparcie własnej publiczności i sensacyjnie awansował do półfinału, stając się jedną z największych rewelacji tegorocznej edycji. Dalszej gry pozbawił finalistę Roland Garros – Flavio Cobolliego.

Przez dwie pierwsze partie Włoch dotrzymywał kroku niżej notowanemu. Jednakże w obu przypadkach poległ na sam koniec. Najpierw w dziesiątym gemie stracił serwis. W kolejnej odsłonie przegrał po tie-breaku. Cobolli stracił jakąkolwiek motywację do gry, którą wykorzystał na swoją korzyść Fery. Brytyjczyk rozbroił rywala, pokonując go do zera.

 

Starcie tytanów o finał Wimbledonu

Lider światowego rankingu Jannik Sinner po raz kolejny udowodnił, że jest jednym z głównych kandydatów do zdobycia tytułu na Wimbledonie. Włoch pewnie pokonał pogromcę Huberta Hurkacza – Jana-Lennarda Struffa w trzech setach, prezentując skuteczny serwis i imponującą regularność z głębi kortu. Tenisista w drodze do finału stracił dwa sety w pierwszej rundzie. Ta statystyka nie uległa zmianie, bowiem nad Niemcem odniósł zwycięstwo w trzech partiach. Obrońca tytułu nie stracił kontroli nad meczem w żadnym momencie. W drugiej partii Struff był piłkę od wygrania seta, aczkolwiek Sinner wytrzymał presję.

Jego rywalem będzie Novak Djoković, który rozegrał thriller fazy ćwierćfinałowej. Pięć godzin i 11 minut spędził na korcie centralnym z Felixem Auger-Aliassimem. Za każdym razem to Kanadyjczyk musiał odrabiać straty po lepszym fragmencie gry Serba. Po tie-breaku wygranym do 10, czwarty tenisista odpowiedział setem wygranym 6:3. Gdy Djoković wygrał trzecią partię takim samym wynikiem, Auger-Aliassime wygrał po tie-breaku. Decydujący fragment spotkania przyniósł kolejne rozstrzygnięcie na pełnym dystansie. Rozszrzeoną wersją Djoković wygrał w stosunku 10-4.

Zverev pewny awansu

Po sukcesie podczas Roland Garros Alexander Zverev mknie w kierunku drugiego turnieju wielkoszlemowego z rzędu. Faworyt nie zawiódł oczekiwań i wywalczył miejsce w najlepszej czwórce turnieju. Niemiec w ćwierćfinale pokonał Taylora Fritza, z którym przegrywał w całej karierze aż 11 razy.

Im bardziej zaawansowana faza spotkania, tym Zverev uzyskiwał większą przewagę. Aby dopiąć swego zwycięzca Roland Garros musiał przełamywać Amerykanina raz. W pierwszej odsłonie umocnił się na niemalże na otwarcie, powiększając później przewagę do stanu 3:1. Na drugi poważny krok tenisista musiał czekać do końca, kiedy od stanu 3:4 zakończył wszystkie gemy na swoją korzyść. Kropkę nad i postawił w trzeciej partii, w której Zverev od wygranego podania na stary doprowadził do stanu 5:1 Fritz nie zdołał nawiązać kontaktu. Wimbledon zakończył się dla niego po przegranej 2:6.

Obserwuj portal w mediach społecznościowych