Jonny Clayton lepszy od Polaka
Na przestrzeni całego spotkania Sebastian Białecki przerzucił sześć lotek, kiedy miał zamykać legi. Los tak chciał, że wszystkie miały miejsce przy punkcie zwrotnym tej konfrontacji. Reprezentant Polski w ramach drugiej rundy trzeciego turnieju European Tour nie podołał w starciu z wyżej notowanym Walijczykiem. Z Wesselem Nijmanem Białecki zdołał sprawić sensację. Do takowej nie doszło, gdy przy tarczy stanął Jonny Clayton.
Mimo różnicy w rankingu reprezentant Polski nie może powiedzieć o złym występie. Białecki jako pierwszy przejął inicjatywę w pojedynku, wychodząc na prowadzenie 2:1. Pierwszy break zainicjował pojawienie się następnych, w wyniku których ostatecznie Clayton przejął kontrolę. Jego przewaga stała zdecydowanie bardziej zauważalna, kiedy Sebastian Białecki nie wykorzystał swoich szans. Polak mógł objąć prowadzenie 4:2, lecz ostatecznie przegrał 3:6.
Jonny Clayton, wygrywając z naszym reprezentantem zapewnił sobie awans do finałowego turniej ET3. Reprezentant Walii uzyskał średnią na poziomie 98 „oczek”, gdy biało-czerwony może mówić o wyniku blisko 94. punktów. W fazie 1/8 finału zmierzy się z Rossem Smithem, który w poprzedniej fazy poradził sobie z Cameronem Menziesem.







