Hubert Hurkacz skreczował w meczu z Niemcem
Choć przez większą część spotkania był o krok od awansu do ćwierćfinału, pożegnał się z turniejem. Po wygraniu dwóch pierwszych setów wydawało się, że to właśnie Hurkacz pewnie przejdzie do etapu najlepszej ósemki turnieju. Niestety sport bywa brutalny, bowiem kontuzja w dużym stopniu zaważyła na przebiegu spotkania.
Wydawało się, że Wrocławianin kontroluje wydarzenia na korcie i jest bliżej zwycięstwa. Niemiec nie zamierzał jednak składać broni i z każdą kolejną łapał kontakt. Punkt zwrotny miał miejsce w trzeciej partii, kiedy to po tie-breaku wygranym okazał się Niemiec. Następnie czwarty set wyraźnie obniżył jakość gry naszego reprezentanta. U Polaka pojawiły się wyraźne problemy zdrowotne.
Hurkacz kilkukrotnie korzystał z pomocy fizjoterapeuty. Mimo widocznego bólu walczył do końca, ale rywal zdołał wykorzystać słabość biało-czerwonego doprowadzając do piątej odsłony. Decydująca partia rozpoczęła się od przełamania na korzyść Hurkacza, ale problemy zdrowotne szybko dały o sobie znać. Niemiec odrobił straty, objął prowadzenie 4:2. Polak podjął decyzję o poddaniu meczu. Było to wyjątkowo smutne zakończenie znakomitego widowiska, które przez ponad trzy godziny stało na bardzo wysokim poziomie. Dla Jana-Lennarda Struffa zwycięstwo oznacza historyczny awans do pierwszego w karierze ćwierćfinału turnieju wielkoszlemowego. W nim zmierzy się z Jannikiem Sinnerem.
Co powiedział Polak po meczu?
Po ponad trzygodzinnym pojedynku Hubert Hurkacz nie krył rozczarowania przebiegiem spraw. Nie ma co się dziwić, bowiem nasz reprezentant rozgrywał świetny turniej. Ponadto potencjalny ćwierćfinał znacznie poprawiłby jego sytuację rankingową, choć i tak Wrocławianin zaliczy awans. W rozmowie z Polsat Sport tenisista powiedział jak wygląda jego stan zdrowia.
____________________________
Hubert Hurkacz 2:2 Jan-Lennard Struff | 6:3, 7:6(5), 6:7(2), 5:7, 2:4 k.,








