Dariusz Mioduski w walce z Infantino?
Kontrowersje wokół tegorocznego mundialu nie znikają. Po decyzji FIFA z Giannim Infantino na czele o zawieszeniu kary zawieszenie Folarina Baloguna zaufanie dla prezesa organizacji spada. Choć sam zainteresowany oznajmił, że decyzję podjęła niezależna komisja dyscyplinarna, ustalone informację sugerują inne okoliczności.
Obecne działania oraz przyszłe Szwajcara nie zyskują aprobaty europejskich federacji. Jak podaje talkSPORT, mówi się o liście nazwisk, która mogłaby konkurować z Infantino w nadchodzących wyborach FIFA. Głosowanie na prezydenta światowej federacji odbędzie się 18 marca 2027 r. Jednakże już dziś pojawiła się sensacyjna informacja, której nie spodziewał się nikt. Jednym z nazwisk, które przewijają się w kuluarach jest Dariusz Mioduski. Jak pisze Ben Jacobs Polak miałby poparcie działaczy chociażby z Norwegii, Bośni czy Hiszpanii.
Mówi się, że największe szanse ma obecny prezes UEFA Aleksander Ceferin. Należy pamiętać, że mężczyzna nie będzie w stanie sprawować dwóch stanowisk jednocześnie. A z obecnej posady nie zamierza rezygnować. Drugim nazwiskiem jest osoba Nassera Al-Khelaifia. Jednak dodaje wspomniany portal „przewodniczący EFC nie ma ambicji ubiegania się o urząd, więc przekonywanie go do tego będzie wymagało znacznych wysiłków”. Kandydatury w wyborach na prezesa FIFA można zgłaszać do 18 listopada.








