Hubert Hurkacz ma sposób na Marcusa Girona
Pierwsze polsko-amerykańskie spotkanie odbyło się w 2021 roku w ramach drugiej rundy Wimbledonu. Od tego czasu Wrocławianin nieprzerwanie pozbawia Marcusa Girona zwycięstw, gdy staje z nim do walki o sukces. Hubert Hurkacz dziś zanotował piąte zwycięstwo nad Amerykaninem, dzięki czemu zagra w kolejnym etapie turnieju Masters.
Początek spotkania był wyrównany, a przebieg bez dłuższej historii. Zawodnicy pewnie utrzymywali własne podania, tracąc maksymalnie dwa punkty. Kluczowy moment pierwszego seta nastąpił w końcówce, gdy Hurkacz wykorzystał swoją szansę na przełamanie. Po zwycięstwie 7:5 Polak miał przewagę tempa. Jednakże los odwrócił się w stronę Amerykanina. Giron odpłacił się Wrocławianinowi. Gdy tylko zdołał wypracować okazję, aby przejąć inicjatywę wykazał się skutecznością. Od stanu 3:1 dowiózł bezpiecznie przewagę do końca.
Decydująca odsłona należała już jednak do Hurkacza. Polak odzyskał kontrolę nad wydarzeniami na korcie. Wzrosły jego statystyki, dotyczące serwisu, które i tak były wysokie. W całym spotkaniu zaserwował 16 asów, grając na skuteczności 68% pierwszego podania. Gdy wprowadzał piłkę do gry od razu, z 50 punktów wygrał 45 (90%). Gra przy returnie przyniosła owoce w drugim gemie oraz ósmym, w którym zamknął spotkanie.
Z meczu na mecz Marcus Giron jest coraz bliżej pokonania Wrocławianina. Z ostatnich trzech pojedynków, wszystkie kończyły się w decydującej partii. Rywalem w trzeciej rundzie turnieju ATP 1000 będzie Alejandro Tabilo. Chilijczyk z racji wysokiego rankingu w pierwszym etapie miał wolny los. Tenisista w Kanadzie przystępuje do rywalizacji jako rozstawiony z nr. 25.
________________________
Hubert Hurkacz 2:1 Marcus Giron | 7:5; 6:4; 6:2








