Cios za cios w Montrealu. Hubert Hurkacz przegrywa z Holendrem

Awatar Dawid Kwiatkowski

Dwa meczbole to za mało. Hubert Hurkacz odpada w III rundzie turnieju ATP 1000 w Montrealu. Polak przegrał z Boticiem Van de Zandschulpem 3:6; 7:6[4]; 7:5.

Hubert Hurkacz

Niezależnie od wyniku końcowego nasz reprezentant nie miał nic do stracenia. W poprzedniej edycji Wrocławianin  nie był obecny ze względu na kontuzję kolana. Na kortach w Kanadzie Hubert Hurkacz potrafi grać i pokazywał to nie raz. Przed dwoma latami w Montrealu dotarł do ćwierćfinału, gdzie dopiero zatrzymał go Alexei Popyrin. W 2022 roku przegrał w finale po zaciętym boju z Pablo Carreną Bustą.

Tegoroczna edycja zakończyła się dla Polaka na etapie III rundy. Botic Van de Zandschulp po raz drugi w karierze znalazł sposób na naszego reprezentanta i wyeliminował go z turnieju. Hubert Hurkacz nie wykorzystał przystępniejszej drabinki i pożegnał się z rywalizacją

Mecz potrwał dwie godziny i 46 minut, lecz mógł zdecydowanie szybciej. Gdyby reprezentant Polski wykorzystał nadarzające się przed nimi okazję, on był się cieszył z awansu. Po pierwszej partii Hubert Hurkacz wyszedł na prowadzenie. Jeden break nie tylko wystarczył, ale przede wszystkim zawarzył na wyłonieniu zwycięzcy. Po czwartym gemie reprezentant Polski utrzymał przewagę.

Tej sztuki nie udało mu się w kolejnej odsłonie. Wprawdzie Van de Zandschulp pierwszy zadał cios, Hubert Hurkacz odpowiedział z podwójną siłą. Z 0:2 na 4:2, a nawet więcej. Przy stanie 5:4 Wrocławianin miał dwie piłki meczowe, lecz serwis pozbawił go awansu. Pomimo 10 asów zdobył taką samą liczbę niewymuszonych błędów. W tie-breaku również po prowadzeniu 4-2 stracił pięć piłek i poniósł klęskę.

Decydująca partia to był cios za cios. Najważniejszy z nich zadał Holender w jedenastym gemie. W kluczowym momencie pomogła taśma, gdy biało-czerwony chciał skrócić wymianę. Później niewymuszony błąd z forehandu i stracił podanie. Van de Zandschulp później postawił kropkę nad i awansował do najlepszej szesnastki. Kolejnym jego wyzwaniem w Montealu będzie Jakub Mensik lub Terence Atmane.

_______________________________
Botic Van de Zandschulp 2:1 Hubert Hurkacz | 3:6; 7:6[4]; 7:5

Obserwuj portal w mediach społecznościowych