Amerykański finał w Halle zwycięża Frances Tiafoe

Awatar Dawid Kwiatkowski

Żaden Amerykanin nigdy tu nie wygrał aż do dzisiaj. Frances Tiafoe został zwycięzcą turnieju ATP 500 w Halle. 28-latek pokonał w meczu o tytuł swojego rodaka Taylora Fritza.

Frances Tiafoe z największym triumfem w karierze

Miejscowi kibice z pewnością nie są w pełni usatysfakcjonowani z tego jakie spotkanie mieli okazje dziś obejrzeć. Niemcy oczekiwali w finale najwyżej notowanego zawodnika gospodarzy, ale poległ w półfinale. Pogromcą Alexandra Zvereva został Taylor Fritz, który dziś zmierzył się z Francesem Tiafoe.

Większe szanse dawano temu pierwszemu, aczkolwiek wygrał ten drugi. Dwudziesty szósty zawodnik świata odniósł zwycięstwo w wysokości 6:4; 6:4. Tym samym Frances Tiafoe został pierwszym amerykańskim mistrzem w Halle od początku historii turnieju.

Od pierwszych minut starszy z reprezentantów Stanów Zjednoczonych wykazywał się większą aktywnością. Jednak cztery piłki, dające przełamanie zostały obronione przez Fritza. Cel drugi z Amerykanów osiągnął w siódmym gemie, wychodząc na prowadzenie 4:3. Sekwencję krótkich gemów zakończył Tiafoe wygranym setem. Tenisista poszedł za ciosem na początku drugiej partii. Kiedy kolejny break stał się faktem, finalista w żaden sposób nie zagroził rywalowi.

Po 67. minutach gry Frances Tiafoe zdobył czwarty tytuł w zawodowej karierze. Moment w Halle był dla Amerykanina szczególny. A to z tego względu, iż nie tylko to jego pierwsze trofeum w sezonie, a największy sukces w karierze. Triumfator jeszcze przed Wimbledonem planuje wziąć udział w turnieju ATP 250. Reprezentant Stanów Zjednoczonych znajduje się na liście turnieju na Majorce, gdzie zagra jako rozstawiony z numerem 3.

________________________
(5) Taylor Fritz 0:2  Frances Tiafoe | 4:6; 4:6

Obserwuj portal w mediach społecznościowych