Caty McNally zmierzy się z Igą Świątek
Na placu boju na kortach Foro Italico pozostał już jeden polski akcent. Zanim turniej rozpoczął się dla Igi Świątek, trzech innych reprezentantów zakończyło już swój udział w Rzymie. Magdalena Fręch przegrała z Alexandrą Ealą. Hubert Hurkacz z Yannickiem Hanfmannem, a dzień od niepowodzenia otworzyła Magda Linette porażką z Tatjaną Marią.
Najwyżej notowana reprezentantka Polski ze względu na wysokie rozstawienie w pierwszej rundzie ma wolny los. Dziś Polka mogła obserwować poczynania swoich potencjalnych rywalek. Po godzinie i 33 minutach amerykańsko-australijski pojedynek wyłonił lepszą tenisistkę. Została nią Caty McNally, która pokonała Darię Kasatkinę w dwóch setach.
U grającej pod flagą Australii tenisistki przez całą pierwszą partię zawodził przede wszystkim jeden element – serwis. Z czterech prób rywalce udało się wykorzystać wszystkie na przełamanie. Pojedyncze zrywy przy odbiorze, Kasatkinie nie wytrąciły Amerykanki z równowagi.
Częściowo sytuacja ustabilizowała się w kolejnej odsłonie, ale nie na tyle, aby mówić o potencjalnej trzeciej partii. Losy mogły się potoczyć w zupełnie innym kierunku gdyby Kastatkina wykorzystała jedną z trzech okazji, które wypracowała. W pierwszym gemie zmarnowała dwie piłki, a w trzecim jedną. McNally wykazała się większą konsekwencją.
Momentalnie, gdy nadarzyła się szansa na umocnienie przewagi, wykorzystała ją. Amerykance udało się ją utrzymać do końca, ale nie bez perturbacji. Przy stanie 4:3 Kasatkina przystąpiła do serwowania, kiedy stawką był remis. Rezultat? Wynik 5:3, który został zwieńczony w następnym gemie zwycięstwem.
Wygrana najbliższej konfrontacji między Igą Świątek, a Caty McNally zmierzy się w trzeciej rundzie z Elisabettą Cocciaretto lub turniejową 28. Emmą Navarro.
________________________
Caty McNally 2:0 Daria Kasatkina | 6:2; 6:3







