Magdalena Fręch ponosi porażkę
Pierwszy raz od 26. stycznia spotkanie reprezentantki Polski zakończyło się w dwóch setach. Jednak zamiast awansu do III rundy w Charleston Magdalena Fręch żegna się ze zmaganiami singlowymi. Polka poniosła porażkę z jej partnerką deblową w Stanach Anną Bondar (WTA 68.). Gdy nastała okazja, aby sprawdzić która zawodniczka jest lepiej dysponowana indywidualnie, górą była Węgierka.
28-latka w pierwszej rundzie turnieju WTA 500 w Charleston pokonała Darję Vidmanovą (WTA 116.). Fręch zaś miała wolny los, co oznacza że jej przeciwniczka była bardziej ograna na nawierzchni. Reprezentantka Polski zarówno w pierwszej jak i drugiej partii prowadziła z przewagą przełamania, lecz w obu poniosła klęskę.
Gra przy własnym podaniu nie była mocnym atutem tenisistek. Serię breaków przerwała Węgierka dopiero w piątym gemie. Na kolejne nie trzeba było czekać długo, bo od stanu 4:3 z perspektywy Bondar zawodniczki przegrywały swoje podanie. Niżej notowana Węgierki miała jeszcze jeden zryw w dwunastym gemie. Jednakże tym razem Polka nie miała okazji, aby odpowiedzieć i przegrała partię do pięciu.
Podobne okoliczności towarzyszyły kolejnej odsłonie. Jednak tym razem seria zakończyła się na dwóch gemach. Bondar w późniejszej fazie seta skutecznie wywarła presję na naszej zawodniczce. Choć tym razem Magdalena Fręch mogła doprowadzić do stanu 4:5 i własnego podania, przeciwniczka zwieńczyła spotkanie zwycięstwem do 15. Bondar w III rundzie zmierzy się z Donną Vekić lub Madison Keys.
____________________________
Anna Bondar 2:0 (11) Magdalena Fręch | 7:5; 6:3







