Maja Chwalińska zagra w Wimbledonie bez eliminacji
Organizatorzy podjęli decyzję, na którą wszyscy polscy kibice niecierpliwie wyczekiwali. Maja Chwalińska podczas tegorocznego Roland Garros skradła serca kibicowskiego świata zarówno swoją osobowością jak i grą na korcie. Polka z poziomu eliminacji dotarła do wielkiego finału, w którym musiała uznać wyższość Mirry Andreevej. W ostatnim czasie pojawiły się konflikt interesów. Okazało się, że jeżeli biało-czerwona nie otrzymałaby dzikiej karty od organizatorów, musiałaby przebrnąć do turnieju głównego przez eliminacje. Dlaczego? Listy Wimbledonu zamykane są sześć tygodni przed turniejem. Wówczas Maja Chwalińska plasowała się poniżej setki WTA.
Na szczęście naszą zawodniczkę spotkał najlepszy możliwy scenariusz. A to tego względu, iż Polka otrzymała od organizatorów to na co czekała. Dzięki temu Maja Chwalińska nie tylko zagra w turnieju głównym bezpośrednio, a również z rozstawieniem. Poza reprezentantką Polski dotychczas dzikie karty otrzymało siedem Brytyjek. Organizatorzy wyróżnili: Harrier Dart, Alicię Dudeney, Hannah Klugman, Mikę Stojsavljevic, Katie Swan oraz Mimi Xu. Warto zaznaczyć, że organizatorzy nie ogłosili wszystkich dzikich kart. W dokumencie przy jednym z miejsc widnieje informacja to be announced (zostanie ogłoszone).
Wimbledon rozpoczyna się 29.czerwca. Tegoroczną zwyciężczynię najstarszego turnieju na świecie poznamy 12. lipca. Tytułu będzie bronić Iga Świątek, która w ubiegłorocznej edycji pokonała w finale Amandę Anisimovą 6:0; 6:0.








