Hubert Hurkacz przegrywa na start turnieju w Indian Wells
Ostatni wygrany pojedynek Wrocławianina miał miejsce w ramach pierwszej rundy Australian Open. Od zwycięskiej batalii z Zizou Bergsem, Hubert Hurkacz notuje same niepowodzenia. Po porażce z Aleksandara Kovacevicia w Indian Wells seria porażek wynosi pięć. Gdy turniej ATP 1000 będzie wchodził w decydującą fazę, reprezentant Polski zagra w Challengerze w Punta Canie.
Pojedynek z reprezentantem Stanów Zjednoczonych był kolejnym przykładem, że w kluczowych momentach Hurkacz daje rady sprostać trudnościom. Przez całą pierwszą partię Wrocławianin konsekwentnie wykonywał swoje zadanie. Gem pierwszy, drugi i tak niemalże do końca seta. Jednakże Kovacevic nie odbiegał od dwa lata starszego Polaka i również nie dawał się przełamać. W związku z tym tenisiści musieli udowodnić swój prym w tie-breaku. Oboje zaczęli niepewnie. Z czasem gra po stronie Polaka wyglądała coraz lepiej. Miał setbola. Jednakże niewymuszone błędy pozbawiły go szansy na wygraną.
W kolejnej odsłonie scenariusz się powtórzył. Set na pełnym dystansie wyłonił zwycięzce, aczkolwiek przy innych okolicznościach. Przy stanie 2:2 Hubi mógł wyjść na prowadzenie z przełamaniem. Nie udało się. Identyczna okazja przy stanie 4:3. Kovacevic chwilę później wykorzystał moment i zrobił duży krok w stronę awansu. Hurkacz nie odpuszczał i doprowadził do remisu 5:5. Gdy panowie ponownie stanęli do rywalizacji w tie-breaku, tu wyraźnie lepszy był oponent.
Rywalem Amerykanina w drugiej rudzie turnieju ATP 1000 w Indian Wells będzie Corentin Moutet. Francuz ma o jeden mecz w nogach mniej, ponieważ do Kalifornii przyjechał jako zawodnik rozstawiony.
___________________________________
Hubert Hurkacz 0:2 Aleksandar Kovacevic | 6:7[6]; 6:7[5]







