OKC pokonują Orlando Magic
Gra o fazę play-off nabiera tempa. Dziś w nocy jednym z ciekawszych spotkań był pojedynek koszykarzy Orlando Magic z Oklahomą City Thunder. Obrońcy tytułu plasują się na szczycie Zachodu z przewagą trzech zwycięstw nad San Antonio Spurs. Ich rywale również się liczą w perspektywie gry o pierścienie, lecz miejsca w najważniejszej fazie nie mogą być pewni. Na wschodzie ekipa Orlando plasuje się na 6. lokacie z bilansem 38-30.
Bezpośredni pojedynek obu ekip zakończył się nieznacznym zwycięstwem gości. Gracze OKC pokonali gospodarzy 113:108. 32 punkty zdobyte przez Paulo Banchero nie wystarczyły na obrońców tytułu, którzy mogli liczyć na swoje gwiazdy. Najjaśniejszą z nich był Shai Gilgeous-Alexander. Kanadyjczyk zgromadził 40 punktów. Z pomocą Cheta Holmgrena (20 pkt, 12 zb.) oraz Belga Ajaya Michella (16 pkt), OKC zapisali na swoim koncie 54. wygraną w sezonie.
Alex Caruso zablokował piłkę butem
Wraz ze świetnym występem Kanadyjczyka inny zawodnik Oklahomy wzbudził spore zainteresowanie względem swojej osoby. Podczas drugiej kwarty Alexowi Caruso zsunął się z nogi but. Koszykarz, gdy zauważył brak na stopie. Nie chcąc przerywać gry sumiennie krył zawodnika, nie chcąc przerywać gry. Nie byłoby nic w tym szczególnego, gdyby nie to co zdarzyło się chwilę później.
OKC prowadzili w drugiej kwarcie 46:35. Caruso z butem w ręku pilnował Wendella Cartera. Gdy środkowy oddał piłkę Tristanowi da Silvie, ten zdecydował się na indywidualną akcję pod kosz. Ta nie doszła do skutku, bowiem zainterweniował Amerykanin. Alex Caruso, wykorzystując zasoby zdecydował się, że uniemożliwi rywalowi zdobycie punktów. Koszykarz swoim butem uderzył w piłkę, która wypadła z rąk zawodnika Orlando. Niestandardowe zagranie nie przyniosło zamierzonego efektu, ponieważ Caruso nie tylko został ukarany faulem technicznym.
Źródło: YouTube/ChazNBA







