Luke Littler w drugiej rundzie
W zeszłym roku 18-letni Anglik zakończył mistrzostwa świata jako zwycięzca. Podczas pierwszego dnia czempionatu pokazał, że będzie ponownie aspirował o triumf. Luke Littler w pierwszym swoim spotkaniu pokonał reprezentanta Litwy Dariusa Labanauskasa. Zdecydowanym faworytem przed tym spotkaniem był gracz z wysp brytyjskich. Litwin jednak pokazał się z dobrej strony, przystępując do konfrontacji z mistrzem świata bez kompromisów. Littler choć pokonał rywala 3:0, w pierwszej i drugiej partii był bliski od niepowodzenia.
Labanauskas zdołał wygrać po dwa legi, lecz w ostatnich minutach Anglik wykorzystał swoje szanse. Mistrz Świata w pierwszej rundzie zakończył spotkanie średnią 101.54, gdy jego rywal zagrał na poziomie ponad 95. punktów. Labanauskas wprawdzie zakończył swój udział w Ally Pally, ale udało mu się zdobyć większy checkout od pogromcy w wysokości 130 punktów. Luke Littler w kolejnej rundzie powalczy ze zwycięzcą pojedynku – David Davies – Mario Vandenbogaerde.
Co jeszcze działo się w pierwszym dniu MŚ w darcie?
Pierwszą sesję tegorocznej imprezy rozpoczął zwycięstwem Arno Merk. 33-latek zaliczył wymarzony debiut, pokonując wyżej notowanego Kima Huybrechtsa 3:1. W pierwszej partii Niemiec przełamał Belga w ostatnim legu, co pozwoliło mu niespodziewanie wyjść na prowadzenie. Jego dobra passa trwała w najlepsze co wygraniu drugiego seta do zera. Choć Huybrechts odrobił część strat, Merk zwieńczył pierwsze spotkanie na mistrzostwach świata niespodzianką. W drugiej rundzie zagra z Niemiec zagra z rozstawionym z nr. 30 Peterem Wrightem lub Noą-Lynn van Leuven.
O równie udanym otwarciu mogą mówić Michael Smith oraz Madars Razma. Anglik, który wygrał turniej przed trzema laty pokonał 3:0 swoją rodaczkę Lisę Ashton. Przeciwniczka potrafiła napsuć krwi jedynie w inauguracyjnej odsłonie, wygrywając dwa legi. Smith, stojąc w trudnym położeniu zdołał wykorzystać szansę, które zmarnowała Ashton. Smith zmierzy się z Nielsem Zonneveldem.
Madars Razma zwieńczył pierwszy dzień zwycięstwem nad Holendrem Jamaiem van den Herikiem. Obaj panowie grali jak równy z równym. Po dwóch setach było 1:1. Jednakże przy pozostałych fragmentach spotkania Łotysz w decydujących momentach potrafił przełamywać rywala. Razme czeka konfrontacja z Mitsuhiko Tatsunami lub turniejową 3. Michaele van Gerwenem.







