Arthur Fils zagra w kolejnej rundzie w Montpellier
Dla Huberta Hurkacza turniej we francuskiej miejscowości zakończył się szybciej niż zdołał się rozwinąć. Lepsze wrażenia po dzisiejszym dniu będzie miał Arthur Fils, który awansował do kolejnej rundy zmagań ATP 250 w Montpellier. Francuz podobnie jak Polak wraca po dłuższej przerwie do touru, ale w przeciwieństwie do Wrocławianina zagra o kolejne punkty. Ostatni raz reprezentanta Trójkolorowych mieliśmy okazję w sierpniu zeszłego roku. Wówczas odniósł porażkę w trzech setach z Jirim Lehecką.
Od porażki w Toronto minęło ponad pięć miesięcy. Po absencji na Australian Open Fils otrzymał wymagającego rywala w postaci Valentina Royera. Obaj zawodnicy rozpoczęli mecz od pewnych wygranych przy własnym podaniu. Gdy niżej notowany Royer zdołał odskoczyć, rywal błyskawicznie go doścignął.
Panowie musieli rozstrzygnąć zwycięzcę w decydującym trzynastym gemie. Zdecydowane wejście w tie-breaka nie wystarczyło. Fils odrobił stratę 1-4, wygrywając wynikiem 9-7. Set na pełnym dystansie również został rozegrany w drugiej odsłonie. Jednakże tym razem zwycięzcą został 24-letni Royer.
Zmagania w Montpellier dopełniła trzecia partia, która zakończyła się jednostronnym wynikiem 6:2. Fils po wygraniu swojego podania przedłużył passę o cztery kolejne gemy, wychodząc na prowadzenie 5:1. Wygrany gem „na sucho” nie zdołał zmienić oblicza spotkania, co oznaczało awans powracającego tenisisty do kolejnej rundy. Arthur Fils pozna kolejnego rywala dziś późnym wieczorem. Zostanie nim zwycięzca pojedynku Ugo Blancheta z Andreą Vavassorim.
________________________
Valentin Royer 1:2 (6) Arthur Fils | 6:7[7]; 7:6[1]; 2:6







