Włosi obronili tytuł mistrzów świata!
Biało-czerwoni rozpoczęli dzień finałowy od wygranej z Czechami, zaś o najwyższą stawkę do gry przystąpiły drużyny, które wczoraj wyszły zwycięsko. Trzy lata temu reprezentanci Italii stali przed identyczną szansą co dziś. Podopieczni Ferdinando De Giorgi w 2022 roku również grali w finale drugiej co do ważności siatkarskiej imprezy. Przed trzema laty zatrzymać zwycięzców próbowali biało-czerwoni. Jednakże napór naszych siatkarzy ograniczył się wyłącznie do jednego seta.
W ostatnim pojedynku podczas Mistrzostw Świata Siatkarzy w Filipinach ostatnim rywalem byli Bułgarzy. Pomimo innego rywala w meczu o złoto reprezentanci Włoch potrafili ponownie zdobyć tytuł, wygrywając identycznym wynikiem co w poprzednim finale. Włosi rozpoczęli spotkanie bardzo pewnie, zdobywając dwie partie z rzędu.
Wyrównany początek trzeciej odsłony meczu dawał nadzieje na przedłużenie spotkania. I z resztą uzasadnione. Bułgarzy zakończyli grę punkt za punkt i od stanu 8-9, wygrywając trzy punkty z rzędu przejęli kontrolę nad wynikiem. Złoci medaliści nie znaleźli sposobu, aby domknąć mecz w trzech odsłonach i przegrali seta do 17. Jednakże obrońcy tytułu błyskawicznie wybili Bułgarom z głowy perspektywę tie-breaka. Siatkarze Ferdinando De Giorgiego zdeklasowali rywali, oddając zaledwie 10 „oczek”.
Po stronie srebrnych medalistów najlepszym ogniwem na boisku był Aleksandar Nikolov. 21-letni Bułgar dla drużyny zdołał zdobyć 23 punkty. Po stronie mistrzów świata największą zdobycz zgromadził Yuri Romanò. Siatkarz zanotował 16 skutecznych ataków, dokładając do tego pięć zagrywek oraz blok.
_______________________________
Bułgaria 1:3 Włochy | 21:25; 17:25; 25:17; 10:25







