Fritz był tym lepszym na początku
Drugie spotkanie Hiszpana wymagało od niego zdecydowanie więcej wysiłku niż inauguracja zmagań przeciwko Alexowi De Minaurowi. Wprawdzie Carlos Alcaraz w pierwszych minutach nie odbiegał umiejętnościami od Taylora Fritza, lecz w secie otwarcia poniósł klęskę. Selektywność uderzeń i kombinacyjna gra dała reprezentantowi Hiszpanii przewagę, aczkolwiek Fritz w kolejnej odsłonie zdołał odpłacić się za przełamanie i wyrównał (2:2).
Amerykanin na przestrzeni seta wykazywał wszelkie ambicje, aby powalczyć o satysfakcjonujący wynik. Nie cofał się przed ofensywą. Jego liczba błędów w stosunku do winnerów nie była zatrważająco rażąca, a wręcz przeciwnie była taka sama. Za to z czasem zaczął mylić się Alcaraz.
W tie-breaku wyrzucone uderzenie, które miało być odpowiedzią na skrót dało mini przełamanie Amerykanowi. Tym samym sposobem próbował ograć rywala Hiszpan, ale on poradził sobie z zagraniem. Po dobiegu do wymagającej piłki Fritz zagrał backhand wzdłuż linii, który dał mu kolejny punkt. Reprezentant Stanów Zjednoczonych zaserwował 14 asów w całym spotkaniu. Jeden z nich zakończył tie-breaka, przybliżając go do niespodzianki podczas ATP Finals.
Carlos Alcaraz idzie w kierunku półfinału ATP Finals
Podobnie jak w poprzednim fragmencie gry walka między tenisistami była zażarta. Oboje mieli swoje szanse na uzyskanie przewagi, ale sposób znalazł tylko jeden. Choć kosztowało to sporo cierpliwości i determinacji, Alcaraz zdobył przełamanie w dwunastym gemie drugiego seta, wygrywając go wynikiem 7:5.
Moment słabości Carlitos znalazł u rywala również w decydującej odsłonie. Od stanu 2:2 podopieczny Juana Carlosa Ferrero był bliski od wygrania czterech gemów z rzędu, ale Fritz zdołał wybronić trzy meczbole. Jednakże na koniec nie trzeba było czekać długo, ponieważ podaniem wygranym na sucho Hiszpan zwieńczył spotkanie triumfem.
Carlitos choć jest pewny gry w półfinałach ATP Finals, ostatni mecz grupowy również może mieć dla niego znaczenie. Hiszpan w trzeciej serii spotkań podejmie Lorenzo Musettiego. Włoch dziś wieczorem podejmie Alexa De Minaura i jeżeli wygra może mieć jeszcze szanse na awans. Dla Alcaraza właściwe zamknięcie fazy grupowej nie oznacza wyłącznie wygranie grupy i uniknięcie Jannika Sinnera w półfinale, ale gwarancje bycia liderem rankingu do końca roku.
____________________________
Carlos Alcaraz 2:1 Taylor Fritz | 6:7[2]; 7:5; 6:3







