Utracona przewaga w meczu III rundy. Majchrzak odpada z gry

Awatar Dawid Kwiatkowski

Czy można mówić o utraconej szansie? Być może. Kamil Majchrzak pożegnał się z turniejem rangi ATP 1000 w Miami. Polak pomimo prowadzenie 5:2 w pierwszym secie, musiał uznać wyższość Quentina Halysa. Francuz po triumfie 7:6[1]; 6:1 zagra o ćwierćfinał.

Kamil Majchrzak pożegnał się z Miami

Na szli pojedynku w Kalifornii nie tylko była IV runda, a również przekroczenie kolejnej bariery w światowym rankingu. Gdyby Polak wyszedł z konfrontacji zwycięsko zagwarantowałby sobie awans do TOP 50 w najbliższym notowaniu.

Pierwsze kilkanaście minut wskazywało, że właśnie taki scenariusz się wydarzy. W czwartym gemie Polak przełamał świetnie dysponowanego Francuza. Choć Halys błyskawicznie chciał wyrównać, ta sztuka udała mu się dopiero w bardziej zaawansowanej fazie seta. Od prowadzenia 5:2 przejął inicjatywę. Po trzech bezbłędnych gemach doprowadził do wyrównania, nie tracąc przy tym punktu.

W tie-breaku Majchrzak pomimo słabego początku próbował gonić wynik. Jednakże seria trzech zdobytych punktów okazała się niewystarczająca. W drugim secie Polak mówiąc kolokwialnie nie miał czego zbierać. Od stanu 1:1 Quentin Halys wygrał pięć gemów z rzędu, pieczętując awans do kolejnej rundy zawodów.

 

Plany Polaka na najbliższy tydzień

Reprezentant Polski na swojej drodze spotkał rywala, który potrafił w przeszłości znaleźć na niego sposób. Jednakże oglądając mecz III rundy Polak dawał znaki, że jest w stanie zrewanżować się za niepowodzenie z Brisbane. Niestety Kamil Majchrzak musiał ponownie uznać wyższość reprezentanta Francji.

Po eliminacji z Miami Kamil Majchrzak rozpoczyna sezon na mączce. Polaka w przyszłym tygodniu czeka ważny sprawdzian, ponieważ zagra w turnieju ATP 250 w Marrakechu. Istotność zawodów polega na tym, że biało-czerwony w ubiegłorocznej edycji dotarł do półfinału. Jeżeli nie chce spaść z rankingu musi co najmniej powtórzyć wynik sprzed roku. Quentin Halys kontynuuje swój udział w Miami. Jego kolejnym rywalem będzie Alexander Zverev.

_________________________
Quentin Halys 2:0 Kamil Majchrzak | 7:6[1]; 6:1

Obserwuj portal w mediach społecznościowych