Ubiegłoroczni finaliści Invest in Szczecin Open eliminują Polaków

Awatar Dawid Kwiatkowski

Po dzisiejszych zmaganiach żaden reprezentant Polski nie pozostał w drabince głównej singla Invest in Szczecin Open. Do Alana Ważnego i Doriana Juszczaka dziś dołączyli Daniel Michalski oraz Mateusz Lange.

Invest in Szczecin Open już bez biało-czerwonych

Na inaugurację zmagań szczecińskiego wydarzenia odpadło dwóch naszych reprezentantów.  Z Invest in Szczecin Open pożegnali się Alan Ważny oraz Dorian Juszczak. Po wtorkowych spotkaniach z polskich kortach również nie płyną pozytywne wieści. Daniel Michalski i Mateusz Lange, którzy jako ostatni pozostali w turnieju podobnie jak Ważny i Juszczak pożegnali się z turniejem.

Dla Mateusza Lange, grającego z dziką kartą pojedynek z Andreą Pellegrino był drugim spotkaniem na poziomie seniorów. 19-latek dostał lekcję od Włocha notowanego w drugiej setce rankingu, ale mimo niepowodzenia Lange zdołał postawić się rywalowi. Polak zdołał nawiązać walkę z ubiegłorocznym finalistą dopiero w drugiej partii, ponieważ pierwszą przegrał 0:6.

Tenisista, nie mając nic do stracenia zaczął odgrywać coraz większą rolę na korcie. Choć zaczął od utraconego podania, Lange zdołał przejść z dwugemowej straty do prowadzenia 4:2. Włoch z przewagą doświadczenia nie poddał się bez walki i doprowadził do wyrównania. Przy stanie 6:5 Polak serwował, aby pozostać w spotkaniu. Niestety Pellegrino nie dopuścił do tie-breaka, przełamując Polaka na koniec spotkania.

Daniel Michalski musiał uznać wyższość obrońcy tytułu Vita Koprivy. Pomimo, że nasz reprezentant nie był faworytem, gdyby wykorzystał swoje szansę spotkanie mogło się potoczyć w inną stronę. W pierwszej partii Polak rozpoczął spotkanie od utraty podania. Kopriva przez większość czasu bezproblemowo utrzymywał inicjatywę, lecz okazja dla Michalskiego pojawiła się w ósmym gemie. Jednakże obrońca tytułu zdołał obronić jedynego break-pointa w secie i wygrał partię 6:4

Po niepowodzeniu Michalski w drugą partię wszedł całkowicie odmieniony. Polak zdołał przejąć inicjatywę, wychodząc na prowadzenie 4:1. Na tym Polak nie chciał poprzestać, ponieważ w szóstej odsłonie wypracował sobie trzy break-pointy. Kopriva zdołał oddalić zagrożenie. Problemy Czecha nie ustały, bowiem Michalski w kolejnym gemie serwisowym miał dwie piłki setowe. Gdy obrońcy tytułu udało się wyjść ogromną ręką poszedł za ciosem i zaliczył kapitalny powrót na 7:5.

____________________________

(1) Vit Kopriva 2:0 Daniel Michalski | 6:4; 7:5
(5) Andrea Pellegrino 2:0 Mateusz Lange | 6:0; 7:5

Obserwuj portal w mediach społecznościowych