Iga Świątek rewanżuje się Sakkari
Do czasu następnej konfrontacji Raszynianki z reprezentantką Grecji, nasza tenisistka może określić siebie mianem lepszej. Pojedynek w Indian Wells był dziewiątym spotkaniem w karierze. Po remisie 4-4 Iga Świątek zapisała przy swoim bilansie liczbę pięć. Reprezentantka Polski pokazała się z zupełnie innej strony niż podczas ostatniego spotkania w Dosze. Wówcza Greczynka nie tylko była bardziej agresywna, a skutecznie odprawiła Polkę z turnieju. Tym razem było odwrotnie.
Pojedynek zaserwował kibicom emocji już od samego początku. Obie panie wypracowały okazję, aby narzucić swój rytm. Okazję wykorzystała jedynie Sakkari, przełamując Świątek na samym początku. W zdecydowanej większości gemy kończyły się do zera lub ze stratą jednego punktu. Jedynym wyjątkiem w drugiej fazie seta była ósma odsłona. Gdy Polce udało się odrobić straty, przy stanie 4:3 przechyliła szalę na swoje konto.
Wygrana gra na przewagi podbudowała Polkę mentalnie, pozwalając tym samym wygrać seta. Serię Raszynianka kontynuowała w kolejnej odsłonie meczu. Przez dwa gemy Świątek była bezbłędna. Przewaga mogła wzrosnąć do stanu 3:0, aczkolwiek lepszy moment gry miała Greczynka. Nie potrwał on długo, ponieważ od stanu 2:2 Polka całkowicie przejęła inicjatywę. Dwa kolejne podania Marii Sakkari zakończyły się dwoma breakami. A w połączeniu z solidną postawą przy swoim podaniu skutkowało to triumfem.
Zwycięstwem z Marią Sakkari walka o obronę fotelu wiceliderki WTA się nie zakończyła. Aby odeprzeć napór rywalek potrzeba jeszcze dwóch zwycięstw. Pierwsze nich Iga Świątek musi zdobyć w starciu z Karoliną Muchovą. Czeszka bardzo pewnie pokazała się w starciu z Antonią Ruzic, pokonując Chorwatkę 6:0; 6:3.
___________________________
(32) Maria Sakkari 0:2 (2) Iga Świątek | 3:6; 2:6







