Udany rewanż za Dohę
Ostatnia potyczka między Igą Świątek, a Anną Kalinskają miała miejsce przed rokiem w Doha. Wówczas tenisistki grały o większą stawkę, ponieważ zwyciężczyni awansowała do finału tysięcznika w Zjednoczonych Emiratach Arabskich. Z ubiegłorocznego spotkania po dwóch setach walki zwycięsko wyszła Rosjanka. Teraz Polka nie pozwoliła sobie na ponowną sensację i wyeliminowała Kalinskają z turnieju w Cincinnati.
Wprowadzenie piłki do gry po pierwszym podaniu potrafiło sprawiać problemy. Ale gdy Idze wyczyn się udawał znaczną część punktów kończyła po swojej myśli. Przy returnie Polce również szło bardzo przyzwoicie, czego dowodem był czwarty gem. Raszynianka zdołała przełamać Rosjankę, po czym wyszła na prowadzenie 4:1. Okazję na zakończenie partii Iga trzy odsłony później, ale rywalka dzielnie wyszła z opresji, pozostając w grze. Ponadto Kalinskaja miała okazję, aby odrobić wszelkie straty. Na to zaś Polka nie pozwoliła co zagwarantowało zwycięstwo 6:3.
W drugiej partii panie rozpoczęły od wygranych podań do 15, a przy kolejnych próbach wzajemnie się przełamywały. Następne trzy odsłony to całkowite przejęcie inicjatywę przez reprezentantkę Polski. Iga ze stanu 2:3 wyszła na prowadzenie 5:3, tracąc dwa punkty. Raszynianka chciała pójść za ciosem i skończyć spotkanie przy podaniu Rosjanki. Pojawiła się ku temu nie jedna, a cztery okazji. Jednakże ponownie Kalinskaja wykazała się determinacją, aby pozostać w spotkaniu. Przy piątej próbie Rosjance się to nie udało przez co została wyeliminowana z turnieju.
Świątek trzeci raz w półfinale
Dla reprezentantki Polski poprzednie dwie edycje w Cincinnati były niezwykle udane. Zarówno w 2023 i 2024 roku Iga Świątek stała przed szansą, aby powalczyć o finał imprezy. Ta sztuka dwukrotnie się jej nie udała. Przed dwoma laty szansy gry o tytuł pozbawiła ją Coco Gauff. W przypadku zeszłorocznego turnieju w Cincinnati, raszynianka musiała uznać wyższość Aryny Sabalenki.
Ani Amerykanka ani Białorusinka w tym roku nie są w stanie „przeszkodzić” naszej reprezentantce. L:iderka światowego rankingu przegrała z następną rywalką Igi, która została Elena Rybakina. Gauff wprawdzie niezmiennie gra w Cincinnati, lecz jest po drugiej stronie drabinki. Oznacza to, że Iga może trafić na nią dopiero w finale.
____________________________
(3) Iga Świątek 2:0 (28) Anna Kalinskaja | 6:3; 6:4







