FC Porto w żałobie
Legendarna postać dla portugalskiego klubu we wtorek podczas treningu drużyny zmarła. Jorge Costa, który pełnił funkcję Dyrektora Generalnego FC Porto odszedł w wieku 53 lat. Ze wstępnych ustaleń miejscowych mediów mężczyzna zasłabł w ośrodku treningowym drużyny po czym został przewieziony do szpitala w Sao Jao. Tam służby medyczne podjęły próby odratowania 53-latka, lecz działania zakończyły się niepowodzeniem.
Portugalczyk w barwach klubu występował w przez ponad dekadę. Costa jest wychowankiem klubu, którym koordynował. Pierwszy raz w zawodowej karierze zadebiutował w 1992 roku. Od czasu debiutu reprezentował barwy FC Porto do 2001 roku. Rok później wrócił do korzeni, spędzając kolejne trzy sezony. Środkowy obrońca dla ukochanej drużyny rozegrał 368 spotkań, zdobywając 18 bramek.
Po zakończonej karierze został trenerem. W jego CV znajdziemy kluby portugalskie jak: SC Braga czy SC Olhanense, aczkolwiek jego usługi szkoleniowe pobierały również: francuskie Tours FC, AEL Limassol, wywodzący się z Cypru oraz rumuńskie CFR Cluj. W 2024 został mianowany przez FC Porto Dyrektorem Generalnym. Pogłoski mówią, że to właśnie Portugalczyk stoi za sprowadzeniem Jana Bednarka do drużyny z Półwyspu Iberyjskiego.
Oświadczenie klubu
Informacja o śmierci byłego Dyrektora Generalnego wyszła ze strony mediów klubu. Na stronie Porto opublikowało komunikat, oddając cześć byłemu zawodnikowi i działaczowi.
Miejscowi komentatorzy twierdzą, że jedną z przyczyn zgonu mogła być pogoda na miejscu. W Porto trwa okres upałów, a w dzisiejszym dniu na termometrach odnotowano temperaturę 37°C. Na chwilę obecną są to wyłącznie domysły, ponieważ klub ze względu na panujący czas żałoby wstrzymał się od dalszych komentarzy. „Więcej informacji zostanie opublikowanych wkrótce” – czytamy w komunikacie drużyny.







