Emma Navarro wycofuje się z Miami
W poprzednim sezonie Amerykanka plasowała się w czołowej dziesiątce, dziś może wypaść z czołowej trzydziestki rankingu WTA. Z końcem poprzedniego roku Emma Navarro zaliczyła lekki regres, lecz w 2026 roku przybiera on na sile. Reprezentantka Stanów Zjednoczonych w tym sezonie rozegrała trzynaście pojedynków, wygrywając zaledwie cztery.
Dotychczasowym najlepszym wynikiem jest ćwierćfinał w Brisbane, gdzie odniosła porażkę z Dianą Sznajder. Od ostatniego zwycięstwa nad Gabrielą Ruse w Dubaju, Amerykanka notuje serię czterech porażek z rzędu. W Zjednoczonych Emiratach Arabskich z Elise Mertens. Najbardziej dotkliwa z nich miała miejsce w Meridzie z Shuai Zhang, bowiem tenisistka straciła sporo punktów za triumf sprzed roku. W Indian Wells Navarro przegrała w trzech setach z Sonay Kartal, a przed tygodniem z Lulu Sun w amerykańskim challengerze.
Dziś pojawiła się kolejna niekorzystna informacja w kontekście Amerykanki, bowiem ta wycofała się z turnieju z Miami. Biorąc pod uwagę notowania, sama absencja nie wpłynie na spadek zawodniczki. W poprzedniej edycji Emma Navarro odpadła w drugiej rundzie z Emmą Raducanu. Gdyby Amerykanka pojawiła się w stawce zaczynałaby grę od tego samego etapu.
Jak podaje tennisworldusa półfinalistka wielkoszlemowa nie ujawniła przyczyny wycofania się. Podejrzewa się, że rezygnacja wynikać może z przeciążenia fizycznego lub chęcią odpoczynku fizycznego przed następnym wyzwaniami.







