Rewanż za Igrzyska Olimpijskie udany
Odkąd Iga Świątek gra głównej drabince turnieju w Indian Wells zanotowała tylko dwie porażki na 23 spotkania. Po dzisiejszym spotkaniu bilans Igi jeszcze się poprawi, ponieważ Polka pokonała Qinwen Zheng. Świątek zrewanżowała się za bolesną porażkę w Paryżu podczas Igrzysk Olimpijskich.
W poprzedniej konfrontacji między dwiema tenisistkami to Zheng zdominowała przebieg pierwszego seta. W Indian Wells scenariusz był zupełnie inny. To Świątek błyskawicznie wyszła na prowadzenie. Problemy z serwisem Chinki jak pokazało to spotkanie nie zostały jeszcze do końca rozwiązane.
A to dlatego, gdyż w pierwszej partii niespełna połowa piłek po pierwszym podaniu została wprowadzona do gry. Iga to wykorzystała, przełamując rywalkę na 0:2. Polka rozgrywała dobre zawody i choć przy następnej okazji Zheng utrzymała podanie, przy stanie 1:4 już tego nie zrobiła. Set mógł skończyć się pogromem, ale Chinka nieznacznie poprawiła wynik. Świątek przy własnym podaniu zakończyła partię wynikiem 3:6.
Kolejne minuty zakończyły się identycznie jak pierwsza odsłona meczu. Wprawdzie złotej medalistce z Paryża częściej serwis przechodził na drugą stronę, ale nie wynikało z tego za wiele. Polka kolejne 4 gemy zapisała na swoje konto, z czego 2 były wygrane właśnie przy podaniu Chinki. Iga prowadziła 1:4, gdy broniła trzech breakpointów.
Polka musiała się natrudzić, ale ostatecznie powiększyła przewagę do stanu 1:5. Zheng nie poddała się bez walki. Dla Chinki zapaliło się światełko nadziei, po tym jak przełamała Igę, zmniejszając straty. Gdyby Qinwen wygrała swoje podanie to mógłby być potencjalny powrót. Tak się jednak nie stało i to Polka ponownym zwycięstwem 3:6 mogła cieszyć się z awansu do kolejnej rundy.
Świątek 2 kroki od obrony tytułu
Wiceliderka światowego rankingu zwycięstwem z Qinwen Zheng awansowała do półfinału turnieju WTA 1000 w Indian Wells. Polka jest coraz bliżej, aby powtórzyć wyczyn sprzed roku i wygrać imprezę drugi raz z rzędu. Do powtórzenia czynu potrzebne są Świątek dwie wygrane. Żeby pierwsza z nich miała miejsce Iga będzie musiała wygrać spotkanie z lepszą z pary Elina Svitolina/Mirra Andreeva.
I z jedną i z drugą Polce zdarzyło się przegrać. Ukrainka była lepsza od Świątek podczas Wimbledonu 2023. W przypadku zwycięstwa Rosjanki nie ma konieczności, aby szukać jej wygranej szczególnie głęboko. Bowiem Iga musiała uznać wyższość Mirry niespełna miesiąc temu podczas turnieju w Dubaju.
___________________________
(8) Qinwen Zheng 0:2 (2) Iga Świątek | 3:6; 3:6







