Historia lubi się powtarzać
Iga Świątek rozpoczęła tegoroczne zmagania w Miami Open od zwycięstwa nad Caroline Garcią. Polka już po raz drugi w przeciągu dwóch tygodni wychodzi zwycięsko z byłą półfinalistką US Open z roku 2022. Wcześniej Świątek wyszła zwycięsko z jednostronnego spotkania w Indian Wells. W Miami niewiele zabrakło, aby spotkanie się przedłużyło. Bowiem Caroline Garcia w drugiej partii miała piłkę setową, której nie udało się jej wykorzystać.
Początek jednak przyniósł jednostronną rywalizację w wyniku, której reprezentantka Polski wyszła na prowadzenie 0:4 różnicą dwukrotnego przełamania. Świątek przez pierwsze 4 gemy przegrała zaledwie 2 punkty. Napór tenisistki w grze w znacznej przewadze nie ustał. Polka w następnej odsłonie miała kolejną szansę na przełamanie, lecz po raz pierwszy w secie Garcia wyszła z opresji. Do końca partii Polka nie dała się wybić z rytmu i wygrała pierwszą odsłonę 2:6.
Problemy rozpoczęły się później. Francuzka niemalże od samego początku potrafiła zagrozić Idze. Efektem lepszej gry Caroline Garcii było prowadzenie 3:1 z przewagą podwójnego przełamania. Świątek pierwszego gema wygrała, będąc returnującą, lecz następne 2 podania zakończyły się klęską. Iga zdołała wrócić do seta, choć później ponownie Francuzka była stroną wiodącą. Na szczęście zagrożenie w postaci piłki setowej zostało zneutralizowane. Iga kolejnego gema zapisała na swoje konto, by później przypieczętować zwycięstwo w meczu.
Była liderka kolejną rywalką Świątek
Następną przeciwniczką naszej reprezentantki będzie tenisistka, która wie jak to jest być najlepszą na świecie. Elise Mertens jest byłą liderką światowego rankingu, ale w grze deblowej. Reprezentantka Belgii krótko po meczu Świątek zakończyła pomyślnie swoje spotkanie drugiej rundy Miami Open. Mertens pokonała w dwóch setach Amerykankę Peyton Stearns 6:4; 6:1. Polka ze swoją najbliższą rywalką grała wyłącznie raz – w Stuttgarcie. Wówczas Świątek schodziła z kortu w lepszym nastoju i awansowała ćwierćfinału niemieckiego turnieju.
____________________________
Caroline Garcia 0:2 (2) Iga Świątek | 2:6; 5:7







