W Toronto zagrają cztery Polki
Przez kontuzję odniesioną przed Wimbledonem wiemy, że obrończyni tytułu Victorio Mboko nie będzie w stanie rywalizować o tytuł. Przed szansą za to staną cztery reprezentantki Polski, które znalazły się w drabince bez konieczności gry w eliminacjach. W turnieju WTA 1000 w Toronto wystąpią: Iga Świątek, Maja Chwalińska, Magdalena Fręch oraz Magda Linette.
Dla pierwszych dwóch turniej rozpocznie się później, dzięki rozstawieniu. Dla turniejowej ósemki gra od drugiej rundy to chleb powszedni. Natomiast w przypadku Chwalińskiej to będzie pierwsza tego typu okoliczność. Iga Świątek po skorzystaniu z wolnego losu będzie czekać na lepszą z pary Xinyu Wang lub Sara Bejlek. Finalistka Roland Garros zaś w debiucie powalczy o trzecią rundę z Talią Gibson Elisabetta Cocciaretto.
Obie Magdy rozpoczną zmagania od pierwszego etapu. Fręch na dokładną rywalkę będzie musiała jeszcze poczekać, ponieważ wylosowano jej kwalifikantkę. Jeżeli awansuje dalej, będzie miała błyskawiczną okazję do rewanżu w postaci meczu z Jessicą Pegulą. Amerykanka wczoraj wyszła zwycięsko w meczu z Polką. Magda Linette o awans do kolejnej rundy powalczy z Carol Zhao. Na zwyciężczynię tego pojedynku również czeka Amerykanka – Iva Jovic.
Dwóch reprezentantów w Montrealu
Mniej liczna obsada pojawi się w Montrealu. Panowie również będą rywalizowali w turnieju rangi 1000. Ranking niestety obu reprezentantom nie pozwala na grę z rozstawieniem. Kamil Majchrzak przeżyje interesujące doświadczenie, ponieważ rywalem będzie słynący z widowiskowej gry – Gael Monflis.
Przy pokonaniu Francuza wyczekiwać będzie turniejowa dwunastka – Learner Tien. Rywalem, na którego może trafić Hubert Hurkacz będzie Alejandro Tabilo. Jednakże najpierw musi odnieść zwycięstwo nad zawodnikiem z kwalifikacji. Zmagania rozpoczynają się od poniedziałku.








