Śląsk Wrocław lepszy w świątecznym starciu OBL

Awatar Dawid Kwiatkowski

Orlen Basket Liga zawitał do domów polskich kibiców w drugi dzień świąt. Wyjątkowe spotkanie po swojej myśli zakończył Śląsk Wrocław. Koszykarze pokonali Anwil Włocławek 86:79.

Śląsk wygrywa z Anwilem

Koszykarze gości za mocnym startem nie byli w stanie pójść za ciosem i utrzymać zwycięski rytm. Anwil Włocławek przez ostatnie tygodnie gra kolokwialne mówiąc w kratkę. Włącznie z dzisiejszym występem koszykarze z kujawsko-pomorskiego wygrali dwa spotkania z pięciu. Dziś bilans nie uległ poprawie, ponieważ Śląsk Wrocław przed własną publicznością odniósł zwycięstwo 86:79.

Pierwsze minuty podyktowane były rzutami z dystansu. Goście po pierwszych trzech minutach objęli prowadzenie 11:4. Za zdecydowanym otwarciem stała m.in dyspozycja Elvara Fridrikssona, który uzyskał dwa celne rzuty z dalekiego dystansu. Z kolejnym minutami do głosu potrafił dochodzić również Śląsk, aczkolwiek po pierwszej tercji schodzili ze stratą siedmiu punktów. A.J Slaughter miał okazję, aby powiększyć przewagę do wyniku dwucyfrowego, ale jego próba na koniec kwarty okazała się niecelna.

Choć Anwil wypracował sobie po kolejnym mocnym otwarciu przewagę nawet czternastu „oczek”, w kolejnych minutach nie potrafił pójść za ciosem. Wykorzystali koszykarze gospodarzy, który jeszcze w tej samej odsłonie potrafił zniwelować straty, Kadre Gray jako pierwszy umożliwił drużynie miejscowych wyjście na prowadzenie (43:40). Choć w następnej akcji wyrównał Fridriksson, Śląsk dzięki lepszej grze zbliżył się na stratę jednego posiadania.

 

Statystyki nie kłamią

Na ostateczny rezultat w znacznym stopniu przełożyła się skuteczność z pomalowanego. Anwil z 36 rzutów za dwa, zamieniał na punkty tylko 11 prób. W przeciwieństwie do rywali Śląsk większość swoich szans wykorzystał. Gospodarze zakończyli zmagania, trafiając 17 prób na 24 oddanych.

Wśród ekipy Ainārsa Bagatskisa nie wyróżniało się jedno ogniwo, a cała drużyna. Po stronie Śląska dwucyfrową zdobyczą mogą się pochwalić: Angel Nunez (15 pkt), Issuf Sanon (13 pkt), Jakub Nizioł (12 pkt), Jakub Urbaniak i Noah Kirkwood (11 pkt). W przypadku Włocławian najlepszym zawodnikiem na parkiecie był Erik Fridriksson, który zakończył spotkanie z szesnastoma „oczkami” na koncie. Pełne statystki spotkania dostępne pod tym linkiem.

Anwil Włocławek zakończył już grę na rok 2025. Następne spotkanie stoczą przeciwko warszawskim dzikom 3. stycznia. Śląsk, aby mówić o przyszłorocznej rywalizacji ma przed sobą jeszcze pojedynek w Eurocupie. Wrocławianie za cztery dni zagrają rewanżowe spotkanie z Cluj-Napocą. W pierwszym meczu triumf jednym punktem święciła polska drużyna.

___________________________
Śląsk Wrocław 86:79 Anwil Włocławek | 20:27; 26:20; 19:14;

Obserwuj portal w mediach społecznościowych