Dziś nie był dzień Linette
Polski pojedynek Magda zagrała na bardzo wysokim poziomie, ale dziś na korcie nie była tak skuteczna jak w meczu z Fręch. Problemy zdrowotne i gorsza dyspozycja dnia sprawiły, że Poznanianka nie była w stanie osiągnąć odpowiedniego poziomu gry. Po raz drugi Linette grała z Kostyuk i po raz drugi odniosła porażkę.
Magda Linette co prawda w spotkanie weszła najlepiej jak to było możliwe, ale z czasem sytuacja zaczęła się pogarszać. Pierwszy poważny test Polka zdała. Przy własnym podaniu wybroniła 7 breakpointów i po kilkunastu minutach doprowadziła do wyrównania 2:2. Po ciężkim fragmencie gry Magda odskoczyła Kostyuk, przełamując ją. Gdy tylko miała je potwierdzić, straciła serwis. Najważniejsze gemy powędrowały na konto Ukrainki i po dziesięciu gemach, Kostyuk prowadziła 6:4. W drugim secie choć pojawiła się szansa na złapanie kontaktu Magda znów straciła serwis. Poznanianka nie zdołała już do końca przejąć inicjatywy i pożegnała się w trzeciej rundzie z turniejem.
Ukrainka się nie zatrzymuje
Reprezentantka Ukrainy ma już na koncie sensacyjne zwycięstwo z Coco Gauff. W następnej rundzie Kostyuk czeka wymagające starcie z Amandą Anisimovą. Amerykanka w Dosze rozgrywa świetne zawody. Na otwarcie wyeliminowała finalistkę z 2015 roku Victorię Azarenką. W drugiej z turniejem pożegnała się Paula Badosa. A w trzeciej rundzie Anisimova pokonała reprezentantkę Kanady Leylah Fernandez.
_______________________________________
Marta Kostyuk 2:0 Magda Linette | 6:4; 6:2







