Rok 2026 nadal bez wygranej. Tottenham wyrywa remis z The Reds

Awatar Dawid Kwiatkowski

Sytuacja klubu z północnego Londynu z kolejki na kolejkę staje się coraz bardziej problematyczna. Dziś Tottenham wprawdzie nie poprawił niechlubnej statystyki za 2026 rok, lecz w starciu z Liverpoolem wywalczył remis. Cenny punkt dla Kogutów stał się rzeczywistością za sprawą Richarlisona. 

Tottenham remisuje z Liverpoolem

Co prawda to nie jest zwycięstwo, ale w obecnej sytuacji podopiecznych Igora Tudora każda zdobycz jest na wagę złota. Tottenham w ramach spotkania 30. kolejki Premier League przerwał serię sześciu przegranych spotkań i zremisował z Liverpoolem 1:1. Odkąd chorwacki szkoleniowiec wstąpił w szeregi Kogutów, ekipa zdobyła swój pierwszy punkt.

Na przestrzeni spotkania drużyną, która narzucała swój styl gry był Liverpool. Wprawdzie obie ekipy dochodziły do sytuacji strzeleckich, lecz zdecydowanie dłużej przy piłce byli gospodarze. Podopieczni Arne Slota stracili zwycięstwo dopiero w końcówce. Za sprawą rzutu wolnego  Dominic Szoboszlaia The Reds objęli prowadzenie. Niewiele brakowało, aby Ryan Gravenberch skutecznie poszedł za ciosem. Po przejęciu piłki Liverpool rozpoczął obiecującą kontrę, która ostatnie zakończyła się strzałem wysoko ponad bramką.

Po stronie gości największe aspirację ku wyrównaniu wykazywał Richarlison. Przed przerwą Brazylijczyk minimalnie przestrzelił zagraniem głową po dośrodkowaniu Djeda Spence’a. W ostatnim kwadransie napastnik po równie dobrej centrze nie zdołał doskoczyć do piłki i wykończyć akcje. Richarlison dopiął swego tuż przed regulaminowym końcem gry. Akcję dającą remis zainicjował długim wykopem bramkarz Spurs. Gdy piłka trafiła do Kolo Muaniego, ten po wypracowaniu pozycji skierował dla biegnącego napastnika. Brazylijczyk strzałem po ziemi doprowadził do remisu.

Obie ekipy w doliczonym czasie miały kontry, aby postawić kropkę nad i. W kluczowych momentach obrońcy stanęli na wysokości zadania i powstrzymali potencjalne próby przechylenia zwycięstwa.

 

Walka o pozostanie w Premier League.

Walka o utrzymanie na osiem kolejek do końca sezonu zapowiada się bardzo interesująco. Między szesnastym Tottenhamem, a strefą spadkową dzieli punkt. Każda z trzech ekip, która zajmuje miejsca 16-18 w tej serii spotkań zremisowała. Nottingham Forest dziś po południu podzielił się punktami z Crystal Palace. West Ham, który na chwilę obecną jest na wylocie, zdobył punkt w starciu z Manchesterem City. W następnej kolejce odbędzie się bardzo ważne spotkanie w kontekście potencjalnego pozostanie w lidze. Tottenham przed własną publicznością zagra z Nottingham Forest. The Hammers zaś z Aston Villą.

_________________
Liverpool 1:1 Tottenham | 18′ Dominic Szoboszlai; 90′ Richarlison

Obserwuj portal w mediach społecznościowych