Cross wyraźnie pokonuje Polaka
Pojedynek z Anglikiem w przeciwieństwie do rywalizacji z Holendrem rozpoczął się bardzo ospale. Przez długi czas zawodnicy mieli problem, aby przekroczyć próg 100 punktów z jednej serii. Gdy przyszedł czas rozstrzygnięć Cross popisał się zamknięciem o wartości 128. Momentum Voltage zdołał zbudować celną podwójną 4. Dzięki celnej lotce uzyskał przełamanie na 2:0.
Wydawało się, że w Polak przebudził się w trzecim legu. Ratajski w drugiej serii zdobył pierwszego maksa, odskakując rywalowi. Jednakże biało-czerwony nie poszedł za ciosem. Obniżenie poziomu wykorzystał Anglik, rzucając checkout 100. Przed Polakiem stała ogromna szansa na powrót do spotkania.
Po wygraniu pierwszego lega Ratajskiemu pozostało do rzucenia 125 punktów. Zamiast 25 trafił w środek. Pomimo pomyłki wciąż był w grze. Do tego dorzucił potrójną 17. Niestety do pełni szczęścia zabrakło podwójnej 12. Następnie swoją okazję zmarnował Cross. Po trafieniu dwóch 60 Anglik nie zwieńczył big fisha bullem. Jednakże w następnej serii potrafiły powiększyć prowadzenie na 4:1.
Po niewykorzystanych okazjach przewaga Polaka stawała się coraz większa. Na sam koniec rywalizacji Cross zdołał ustrzelić dwie 180, które nie spotkały się z żadną odpowiedzią z drugiej strony. Anglik singlową 20 i podwójną 18. zwieńczył zwycięstwo nad Polakiem 6:1.
Niestety obrona pieniędzy wywalczonych przed dwoma laty okazała się niepowodzeniem. Oznacza to, że Polak spadnie o cztery pozycje i od teraz będzie 37. darterem świata. Rob Cross w trzeciej rundzie Czech Darts Open zmierzy się z Wesselem Nijmanem. Holender wyeliminował rozstawionego z numerem 9. Damona Hetę.







